Wiejska dyskoteka. Do stojącej pod ścianą miejscowej dziewczyny podchodzi przyjezdny i pyta:
- zatańczymy?
A ona na to:
- nie hulom!
Ta sama impreza, miejscowi podskoczyli do przyjezdnych. Gość wypłacił miejscowemu z bańki, ten się podniósł, otrzepał i wypalił:
- bier sztachetę i bij się jak człowiek!
