Autentyki - humor i rozrywka

Teksty na podryw

Teksty na podryw (wcześniej Podrywacze) to jeden z najpopularniejszych działów na stronie. Przeczytasz tutaj relacje prób nawiązania bliższego kontaktu (podrywu) z płcią przeciwną. W większości przypadków kończą się one niepowodzeniem. Brawa należą się tym, którzy cały czas próbują znaleźć ten "złoty środek" (prostacki, nietuzinkowy, ale skuteczny) na dobry tekst na podryw. Romantyczne, suche, najlepsze, chamskie, fajne? Najważniejsze by był skuteczny i zrobił odpowiednie wrażenie!

Subskrybuj RSS dla kategorii Teksty na podryw.

Wszystkie teksty w kategorii "Teksty na podryw": 503

słyszałam od swojego obecnie eks- (student medycynykiedyś taki "komplement: "Kochanie - jakie Ty masz piękne piersi - zupełnie jak implanty..."

starałam sie o pracę w firmie w której on już pracował na dosyć wysokim stanowisku, podpytywałam go co nieco żeby dobrze wypaśc na rozmowie kwalifikacyjnej to powiedział "Nie martw się, tam przyjmują pierwszych lepszych z ulicy, na pewno sie dostaniesz..." Miło że docenił moje kwalifikacje...

Bedąc ze mna powtarzał,ze po zerwaniu zawsze marzył,ze zostanie ze swoja była przyjaciołmi. Gdy to w koncu nastapiło- oznajmił mi, ze przyjaciolmi byc nie mozemy bo to sie tak nie da.Gdy chcialam utrzymywac z nim kontakt powiedział,ze bedzie lepiej jak bedziemy "milczec". Po pewnym czasie dostaje od niego sms: "Dlaczego nie odpowiadasz na moje sygnały i sms, chciałem ,zebysmy zostali przyjaciółmi" No comment...

Pojechałam do mojego wówczas miłego do Wawy. Po dłuższej rozłące ..Wysiadłam z pociągu i na peronie widzę: swoją niedoszłą teściową i mojego menia.
Po krótkim przywitanku niedoszła teściowa walnęła z grubej rury do synka:
- Dobra, daj mi na kino!
To gorsze niż gdyby nas nakryła.

mój mąż: "nie mogę cię podwieźć do pracy, bo obiecałem koleżance z pracy, że ją podrzucę..."
bez komentarza

Mój były (działo się to pare lat temu... ) tez miał "przebłyski"
Nie widzieliśmy się pare tygodni (jakos nie mógł znależć czasu ) i umówilismy się na sobotni wieczór. Zadzwonił parę godzin przed spotkaniem i powiedzial, że nie może przyjść bo będzie oglądał "gwiezdne wojny"!!!

Urządzilismy sobie kiedyś małą imprezkę i zeszła nam rozmowa własnie na temat wpadek i obciachów związanych z pożyciem. Koleżanka opowiadała jak któregoś razu miała umówioną randkę z boskim facetem, ale dostała okres. Przyszła jednak na spotkanie, klimat, wino, te sprawy ... facet się rozgrzewa i pcha łapę
wiadomo.... zaintrygował go sznureczek .... i go pociagnął !!!
Zaskoczona sytuacją ... a facet: ja to nawet lubię "na indiańca" - uciekła !

Inna historyjka z moim udziałem: przygotowywałam ze znajomym projekcik siedzimy sobie, oczywiście gadamy o dupie marynie zamiast pracować. Późno się zrobiło więc mówię, że skorzystam sobie z łazienki - chciałam niepostrzeżenie wślizgnąć się do swojego domu - prosto do wyrka, a higiena ważna rzecz. Pluskam się i
pluskam... wychodzę .... i widzę mojego znajomego w samych skarpetkach - wyobraził sobie, że jak wyjdę to coś pomajstrujemy - cudem nie parsknęłam śmiechem. Wyszłam z mieszkania, ale na klatce schodowej było : BUAHAHAHA !!!

ja i on, sytuacja intymna średnio zaawansowana i w fazie rozwojowej, on zrywa z siebie spodnie...

... i ukazują się very sexy długie gacie w kolorze białym z rozdętym rozporkiem i worem na tyłku.

Dostałam takiego ataku śmiechu, że wszystkim wszystko opadło i sytuacja pozostała nieskonsumowana. Do tej pory mi wstyd. Ale mi przebaczył, pozostajemy w przyjaźni ;)))

Przed pierwsza wspolna noca z moim mezem chcialam efektownie wypasc,nie zdazylam isc na solarium,wiec uzylam kremu samoopalajacego w efekcie czego mialam na calym ciele plamy jak krowa!

kumpel dzwoni do lasek ktore wcześniej poznał i mówi: " Cześć dziewczyny, co robicie? bo my mamy nawet niedopite piwo"