Autentyki - humor i rozrywka

Teksty na podryw

Teksty na podryw (wcześniej Podrywacze) to jeden z najpopularniejszych działów na stronie. Przeczytasz tutaj relacje prób nawiązania bliższego kontaktu (podrywu) z płcią przeciwną. W większości przypadków kończą się one niepowodzeniem. Brawa należą się tym, którzy cały czas próbują znaleźć ten "złoty środek" (prostacki, nietuzinkowy, ale skuteczny) na dobry tekst na podryw. Romantyczne, suche, najlepsze, chamskie, fajne? Najważniejsze by był skuteczny i zrobił odpowiednie wrażenie!

Subskrybuj RSS dla kategorii Teksty na podryw.

Wszystkie teksty w kategorii "Teksty na podryw": 503

Napiszę co mój wczoraj mi w nocy dowalił :0 dodam, że żartowal... chyba
Leżymy w łóżku, przytuleni, mówię do niego, że strasznie mi sie wysusza skóra. Na to mój facet wyjał z majtek swojego fiutka i powiedział
- Mi tez sie wysusza i patrz jak schodzi.
Następnie po paru minutach mówię (a słodko się jakoś zrobiło), że mógłby mnie pogłaskac po głowie - bardzo to lubię, bo mam ochotę, a on na to, żebym mu zwaliła konia bo też ma ochote.
zatkało mnie, bo nigdy się tak do mnie nie odyzwał.

Siedzimy sobie na rynku, koniec miłego lata.. ja mu mówie:
- Moze byśmy gdzies poszli., nie chce mi się tak siedzieć i siedzieć. Idźmy gdzieś na spacer, a może wsiądziemy w autko (jego auto) i sobie pojeździmy?
On na to:
- co Ty blachara jesteś?

Marek 2 dni po poproszeniu mnie o chodzenie powiedział, że oprócz mnie ma jeszcze 2 inne panienki i nie znalazłby czasu żeby do mnie jeździć.

Ostatnio poszłam z moim chłopakiem do jednego z hipermarketów. Przy wejściu jest sklep zoologiczny, a że mieliśmy trochę czasu postanowiliśmy pooglądać zwierzątka. Stoimy przy klatce z małymi, ślicznymi królliczkami a moje Kochanie mówi:
- dobry byłby z nich pasztecik...

Nie wiem czemu ciągle z nim jestem:)

Pewnego razu w knajpce saczylismy ze znajomymi piwko, troche nas przy stoliku siedzialo. Obok mnie siedziala fajna dziewczyna ktora mi sie nawet podobala. Postanowilem dac jej delikatnie do zrozumienia co do niej czuje. Polozylem wiec swoja reke na jej nodze i tak zaczalem delikatnie masowac. A ze stolik byl wysoki to widzac ze nikt oprocz niej tego nie zauwazy, kontynuowalem konwersacje, niestety cale towarzystwo wyraznie z czegos sie smialo. Na poczatku nie moglem skojarzyc o co chodzi, ale w koncu zauwazylem, ze objawszy dziewczyne reka nie trafielm w jej noge ale w noge kolegi ktory siedzial kolo niej. Nie musze juz wyjasniac dlaczego wszyscy przy stoliku polewali ze mnie...

ide kiedys z kumplem przez miasto i zobaczylismy fajna laske
Kumpel: te blondyna kto cie dyma jak mnie nie ma
Ona: krasnoludki ch**u krótki

Kumpel pojechał na wieś i trafił na imprę w przysłowiowej remizie.
Spodobała mu się jakaś panna, więc podchodzi i pyta:
-zatańczymy?
a panienka na to:
-nie chulom bo mie szłapy bolo.
Konsternacja, kumpel odchodzi. Wtem spostrzega kolejną sztukę...
Ponieważ nauka nie poszła w las, zagadnął:
-pochulosz?
a na to panna:
-spadaj wieśniaku!!!

Moj chłopak przysunal sie i szczerzy zebiska.
Joachim: Wiesz, umiem czytać w Twoich oczach.
Ja: Tak? I co wyczytałeś?
Joachim: To, że warto rozłożyć tapczan..
Ja: ANALFABETA!

Moją żonę poderwałem na nieco..ciekawy..patent.Dosiadłem sie do niej w barze.
Ja: Slyszałaś,słonko, o orgaźmie trwającym 60 sekund?
Zona: Nie..
Ja: A masz minutkę?

Namawiałam Mojego Przyszłego Męża do wyjazdu do mojej mamy.Kompletnie się nie zgadza.
JA: No tak.Dla ciebie liczy sie tylko sport.
ON: A kasa, sex i balangi?