Ostatnio poszłam z moim chłopakiem do jednego z hipermarketów. Przy wejściu jest sklep zoologiczny, a że mieliśmy trochę czasu postanowiliśmy pooglądać zwierzątka. Stoimy przy klatce z małymi, ślicznymi królliczkami a moje Kochanie mówi:
- dobry byłby z nich pasztecik...
Nie wiem czemu ciągle z nim jestem:)
