Autentyki - humor i rozrywka

Teksty na podryw

Teksty na podryw (wcześniej Podrywacze) to jeden z najpopularniejszych działów na stronie. Przeczytasz tutaj relacje prób nawiązania bliższego kontaktu (podrywu) z płcią przeciwną. W większości przypadków kończą się one niepowodzeniem. Brawa należą się tym, którzy cały czas próbują znaleźć ten "złoty środek" (prostacki, nietuzinkowy, ale skuteczny) na dobry tekst na podryw. Romantyczne, suche, najlepsze, chamskie, fajne? Najważniejsze by był skuteczny i zrobił odpowiednie wrażenie!

Subskrybuj RSS dla kategorii Teksty na podryw.

Wszystkie teksty w kategorii "Teksty na podryw": 503

Po krótkiej, bezsensownej rozmowie o rosomakach kolega do mnie:
On: Jesteś rosomakiem?
Ja: Nie, a Ty?
On: Ja też nie :D Pasujemy do siebie!

byliśmy całą ekipą w pubie. kumpel, wolny strzelec, chciał sobie porobić jaja z lasek... podbił do jednej... stoi przy niej... coraz bardziej się nachyla... i jeszcze bardziej... nagle wypala z teksem "ślicznie pachniesz.....(pauza sceniczna) biegałaś?" Jeszcze nigdy nie widziałem tak mocnego strzału w pysk... następnego dnia nadal miał czerwony policzek :)

Pewnego razu, na obozie, wracając z plaży z kilkoma kumplami (bylo koło 23). Nagle dogoniły nas dziewczyny.
Dziewczyna- Hejka, możemy iść z wami ?
Ja- A co? Czegoś się boicie?
D- Noo, ciemno jest. Las...
J- Ktoś miałby was zgwałcić?
D- No.
J- Kto by chciał ?!

Kumple padli, a mnie goniono z ręcznikiem przez pół drogi ;)

Kumpela była na spacerze z jakims chłopakiem. Nie znali się za bardzo, on sie przytula, daję jej głowę na ramię i mówi:
-ładnie pachniesz
a ona (chyba jej pierwsza randka)
-jaaa, chyba gnojem
xD

Pracuje na Stacji Paliw... i tam dochodzi do roznych śmiesznych sytuacji, jako ze jestem młoda to często pewni siebie panowie pytaja sie o moj numer telefonu mam na to jedna odpowiedz skutecznie wszystkich splawiam... zazwyczaj wyglada to tak:
Ja- czy to wszytsko dla Pana??
(K)lient- Nie, prosze jeszcze o numer telefonu...
Ja-Numer telefonu?- i tu ładnie się uśmiecham zalotnie...:)
K-tak numer telefonu
Ja- numer telefonu na stacje jest na paragonie, prosze bardzo- i tu podaje klientowi paragonik...
Ostatnio taki koles chcial zaszpanowac przy kolegach, moja reakcja wywolala kupe smiechu i w efekcie biedny chlopak zostal pojechany przez kolegow:))

Na imprezie w akademiku podchodzi pewien chłopak do mojej siostry i mówi:
On: cześć, mój kolega, ten w niebieskiej koszulce, chciałby z Tobą zatańczyć, ale się wstydzi.
Ona: na jego miejscu też bym się wstydziła! ;)

Znajomy nieźle już pijany zobaczył dwie dziewczyn w pubie- jak to zwykle bywa jednej niezłej a drugiej potwornie brzydkiej. Podszedł i z zwraca sie do tej o wątpliwej urodzie:
- Cześć, wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
- Chyba tak.
- To przedstaw mnie swojej koleżance.

Sytuacja w Poznaniu w autobusie bo brzegi zapełnionym kibicami jadacymi na Bułgarską. Obok mnie stoi kilku "karków". Autobus zatrzymuje sie na przystanku. Wchodzą dwie lasencje odpicowane jak na imprezę. Był wielki tłok wiec musiały się wcisnąć obok karków.. po paru minutach ciszy jeden z nich nieśmiało zagaduje: "Na mecz"?? laski wybuchnęły śmiechem, a koleś zalał sie czerwoniutkim "buraczkiem" :D ja tez już nie moglem:D

Rzecz sie dzieje w dniu mojego slubu. Ceremonia miala sie zaczac o godz 17tej, tak ok 12 tej siedze u fryzjera, z mama druzka itd. Dzwoni moja komorka, na lini oczywiscie moj przyszly mezus ktory mowi ze zgubil tlumik z samochodu jak dzien wczesniej gdzies jechal. Pytam sie go czy dzwoni tylko po to zeby mi to powiedziec. On mowi ze nie ze dzwoni zeby mi powiedziec ze kupil juz nowy, no to mu odpowiadam ze super, ale zeby wracal do domu sie wykapac i zaczac przygotowywac. Na to on mi odpowiada ze dzwoni bo kupil nowy tlumik i mysli czy go teraz nie zalozyc bo jutro to na pewno kaca bedzie mial. Mina moja i wszystkich pan w zakladzie ktore sie przysluchiwaly bezcenna :)

Zasłyszane wczoraj na basenie, gdzie jakaś mama "chwaliła się" jak to pewien 9-cio latek podbijał do jej córki (też 9cio letniej).
- Dzisiaj moja mała przyszła do mnie i pokazała mi SMSa od jednego kolegi: "Jesteś zajebista. Będziemy razem?" (potem coś jeszcze mówiła, ale nie słuchałem bo nie mogłem powstrzymać śmiechu ;D)