byliśmy całą ekipą w pubie. kumpel, wolny strzelec, chciał sobie porobić jaja z lasek... podbił do jednej... stoi przy niej... coraz bardziej się nachyla... i jeszcze bardziej... nagle wypala z teksem "ślicznie pachniesz.....(pauza sceniczna) biegałaś?" Jeszcze nigdy nie widziałem tak mocnego strzału w pysk... następnego dnia nadal miał czerwony policzek :)
