Pracuje na Stacji Paliw... i tam dochodzi do roznych śmiesznych sytuacji, jako ze jestem młoda to często pewni siebie panowie pytaja sie o moj numer telefonu mam na to jedna odpowiedz skutecznie wszystkich splawiam... zazwyczaj wyglada to tak:
Ja- czy to wszytsko dla Pana??
(K)lient- Nie, prosze jeszcze o numer telefonu...
Ja-Numer telefonu?- i tu ładnie się uśmiecham zalotnie...:)
K-tak numer telefonu
Ja- numer telefonu na stacje jest na paragonie, prosze bardzo- i tu podaje klientowi paragonik...
Ostatnio taki koles chcial zaszpanowac przy kolegach, moja reakcja wywolala kupe smiechu i w efekcie biedny chlopak zostal pojechany przez kolegow:))
