Autentyki - humor i rozrywka

Teksty na podryw

Teksty na podryw (wcześniej Podrywacze) to jeden z najpopularniejszych działów na stronie. Przeczytasz tutaj relacje prób nawiązania bliższego kontaktu (podrywu) z płcią przeciwną. W większości przypadków kończą się one niepowodzeniem. Brawa należą się tym, którzy cały czas próbują znaleźć ten "złoty środek" (prostacki, nietuzinkowy, ale skuteczny) na dobry tekst na podryw. Romantyczne, suche, najlepsze, chamskie, fajne? Najważniejsze by był skuteczny i zrobił odpowiednie wrażenie!

Subskrybuj RSS dla kategorii Teksty na podryw.

Wszystkie teksty w kategorii "Teksty na podryw": 503

chodzę do tech. informatycznego. Na jednej z lekcji mojemu koledze zbrakło czułości więc zaczął się do mnie przytulać a ja do niego: Nie jestem RJ-ką nie musisz mnie sciskać :)

Chwile temu bylam na randce z pewnym chlopcem (: Mielismy isc do kina, a ze bylo niedaleko naszego osiedla i pogoda tego dnia byla urocza choc zimno bylo (w koncu zima;)) to zdecydowalismy isc do kina na nozkach...Napomne tylko, ze chlopiec mial czapeczke na glowce a ja nie :) W drodze wiele rozmawialismy, choc gadki byly dosc grzecznosciowe i oficjalne, bo bylismy troszke spieci:) Ale chlopak super, serdeczny, slodki i taki milusi misio (: W pewnym momencie dosc dlugo mi sie przyglada, a kiedy zalotnie i z najlepszym swoim usmiechem zagadnelam
" o co chodzi ?" :) bedac juz gotowa na komplement niespodziewanie uslyszalam spontaniczne:
- "Nie jest Ci zimno w pale? " o_O
myslalam ze dostane ataku kolki ze smiechu;p
ps. Od tego dnia bylismy para przez kolejny rok a dzisiaj mija 5 lat odkad sie przyjaznimy i czasem wspominamy ta sytuacje (:

Kiedys pracowalam z takim dziadkiem ,ktorego krecilo mowienie erotycznych tekstow do mlodych dziwczyn i jak sie wstydziły to czuł sie Asiorem . Wiec ktoregoś dnia jest nas wiecej osob w palarni a on do mnie taki tekst : NO ciebie jak by wziol w obroty to bys sie duzo rzeczy naumiala :> A ja do niego : I co ? ja bym rozkładala nogi a pan rece:> wszyscy obecni parskneli smiechem .Juz wiecej sie dziadek mnie nie czepiał .

Mieszkam sam. Pytam swoją 20-letnią, bardzo zmęczoną minionym dniem dziewczynę;
- pojedziesz do mnie na noc ?
- nie, bo bardzo chce mi się spać a ty nie dasz mi spokoju..
- no dobra, obiecuje że dam ci spokój
(chwila ciszy)
- to też bez sensu żebym jechała...

Wychodze z jednej z Kieleckich dyskotek. Samochód mam prawie na końcu parkingu. Za mna idze super śliczna sztuka. Wyciągam kluczyki od samochodu i w tym momencie "otwiera sie" jakies nowe BMW które jest zaparkowane obok mojej zdezerowanej Corsy. Gdy alarm BMki zapiszczal słysze:
[ta sztuka ktora szla za mna] - Hej! Podrzucisz mnie do domu, chyba jedziemy w tym samym kierunku?
[ja jakbym trafil 6 w totka] - Moge zaryzykowac
[dziewczyna juz chce wsiadac do bmk, a ja na to] - moj samochod to ten niebieski (i pokazuje reka na moja corsine)
[dziewczyna patrzy na corse, staje jak wryta i z wyrzutem] - Aż tak nisko to ja jeszcze nie upadłam!!!!

<elp>haha, panna mnie zmiażdżyła:D
<elp>ostatnio coś do mnie sapała, ze za mało na nią zwracam uwagi
<elp>zaczęła na moich oczach się przystawiać do innych typów
<elp>ale dzisiaj przeszła sama siebie
<elp>wysłała do mnie smsa "to co, dziś o 18? sorry nie do ciebie"
<elp>wszystko fajnie, szkoda, ze napisała to w jednym smsie... :DDDD

Jako,( jak na kobietę przystało), mam masę kompleksów często narzekam mojemu facetowi na swój wzgląd. Aż pewnego pięknego dnia on mówi do mnie:
- Kochanie, ja się cieszę, że nie jesteś ładna, bo przynajmniej nie muszę być o Ciebie zazdrosny, ponieważ inni faceci nie zwracają na Ciebie uwagi.
Dacie wiarę, że nadal z nim jestem?

Siedzę na randce, jest całkiem fajny nastrój.Chłopak wpatrzony we mnie i zasypuje mnie samymi pseudo inteligentnymi historyjkami.W pewnym momencie po wypiciu kilku piwek widzę, że siedzi niespokojnie i potrzbuje iśc za potrzebą.Wstaje i z pełną gracją mówi do mnie "muszę iść wykręcić szmatę...". Spoglądając z niedowierzaniem słyszę dalej "...no wiesz - wysuszyć jaszczura...".
Nie wiem jak to się stało,ale jestem z nim już 3 lata... :)

<Jul.> nie wierze.. jade dzisiaj metrem. ze mną jedzie taka typowa blachara, długie blond włosy, tona makijażu, spódniczka krótsza od majtek. nie?
<O.o> nom..
<Jul.> Barbie siedziała na kolanach swojego "Mena". macała go tam sobie i nagle mówi:
<Jul.> - uuu Bejbii, jakiś Ty jestes umiesniony!
<Jul.> on przez chwilę trawił jej słowa po czym z duma odpowiedział:
<Jul.> -noooo... a pomysl tylko, jakbym Ci tak przypierdolił...

Powrot po pijaku do domu, po drodze odwiedzam bar fast food. Akurat tego dnia w jednej z dyskotek byl sekstet i alfy z panienkami przyjechaly zjesc. Jednej z nich wypadl dowod, kolega jej podniosl i dal mowiac TO CHYBA PANI, a ona na to, dzieki i magda jestem, to ja do niej CZESC MOGE CIE ZJESC? na co ona na cala knajpe, NIE, ALE MOZESZ MNIE ZERZNAC :) heheh kozak jestem a ze wstydu sie spalilem jakos bo bym sie nie spodziewal nigdy takiej odp