Jako,( jak na kobietę przystało), mam masę kompleksów często narzekam mojemu facetowi na swój wzgląd. Aż pewnego pięknego dnia on mówi do mnie:
- Kochanie, ja się cieszę, że nie jesteś ładna, bo przynajmniej nie muszę być o Ciebie zazdrosny, ponieważ inni faceci nie zwracają na Ciebie uwagi.
Dacie wiarę, że nadal z nim jestem?
