Autentyki - humor i rozrywka

Dzieciństwo

Teksty naszych pociech, czyli co robią, jak się zachowują. Czasem ich "przedstawienia" potrafią wprawić w osłupienie niejednego. Czyli beztroskie życie maluchów

Subskrybuj RSS dla kategorii Dzieciństwo.

Wszystkie teksty w kategorii "Dzieciństwo": 304

Mój kuzynek do cioci (jego mamy):
- Mamo zrób mi loda!
Chodziło o lody robione z Danonków.

Kuzyn Pawełek łapie muchy, wyrywa im skrzydełka i wypuszcza je.
Zobaczyłem to i pytam:
- "Pawełku co robisz?"
On na to:
- "Mjówki".

Dominika miała 2 latka. W supermarkecie zatrzymałyśmy się przy chłodni za nabiałem. - Mamo kup mi jogurt z dziąsełkami. - Słucham? Jaki jogurt? - No ten z dziąsełkami. - pokazała paluszkiem. Okazało się, że chodzi o jogurt z migdałami. :)

Moja 4-letnia córka nigdy nie pamiętała, co jadła w przedszkolu na obiad. Codziennnie jej pytałam. Pewnego dnia odpowiedziała; - Na obiad? Aaa... dzisiaj jadłam SPINACZ! Serce mi stanęło. - Jaki spinacz? - zapytałam przerażona. - No taki normalny. Zielony i błotnisty.
Chodziło oczywiście o szpinak.

Miałam wtedy odkoło 8 lat. Szłam z mamą i młodszym o 4 lata bratem na morze w Kołobrzegu. Marcin dłuższą chwilę szedł, patrząc na chodnik. Nagle zapytał: Mamuś, ten chodnik jest do iścio czy do szłacio?

Jak byłam mała, miałam może z 4-5 lat, babcia zabrała mnie do kościoła. Stoimy na mszy a ja się wiercę. Babcia nic tylko "cicho, stój". ja znów coś zaczynam, a babcia "no stój" aż w końcu wkurzona krzyczę na cały kościół "Babciu, ale mi się srać chce!!!!!":-D

Jestem u koleżanki. Siedzimy z jej siostrą (6 lat) i siostrzenicą (5 lat). Ta starsza zaczyna się wściekać, jak to dziecko, biega, krzyczy i się wygłupia. Koleżanka nie wytrzymuje i krzyczy do niej:
-Weź się uspokój!! Co ty robisz?!!
Na to młodsza dodaje od siebie:
-No.... Dziecko z buszu...

Szkrab mój 6-letni z zapałem ćwiczy brzuszki. Ja po obiadku leżę sobie i trawię.
- Tata poćwicz ze mną! - mówi niespodziewanie.
- A po co? - odmuliło mnie troszkę zdziwienie.
- Żeby mieć KARORYFER! - z namaszczeniem wypowiedział magiczne słowo, którego się nauczył od starszego brata.
- Synku! - odpowiadam - Tata nie jest minimalistą, ja hoduję bojler!!

Moja 1,5 roczna córka Dominika pokłóciał się ze swoim tatą na podwórku. Zainteresowana kłótnią, wyszłam z domu. Patrzę, idzie Donia, mina surowa. Pytam, co się stało? - Nic -odpowiedziała i pokazała paluszkiem w stronę męża - tylko tamten mężczyzna nie jest juz moim ojcem.

Mialam około roczku.Babcia dostala do sasiadow bialego kota. Podobno strasznie płakalam bo sobie ubzduralam czarnego. Moja mam opowiada ze siedzą sobie kiedyś przed domem na kawce a tu nagle z sieni wybiega z kwikiem kot, czarny jak cholera. Babcia zdziwiona weszla do domu sprawdzic skad ten kot sie tam znalazł. Zobaczyla mnie siedzacą na ziemi z czarna pasta do butow,wysmarowaną z góry na dół,plus sciana obok mnie itd. Juz wiedzialy skad czarny kot :D Odtad babcia zawsze przygarniaola czarne koty.