Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833
- « Poprzednie 10
- Strona: 9 z 84
- Następne 10 »
Autentyczne pytania na pisemnym egzaminie z historii Anglii:
* Which rose were the Yorks?
a) white b) blue c) red d) pink with beautiful green dotts
* Who was not the king of England?
a) Edward I b) Elisabeth I c) Charles II d) Elton John
- #6208
- Pkt: 85
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Lekcja biologii w liceum. Rozmowa ucznia z nauczycielką:
- Pani profesor, jeże są jajorodne, czy żyworodne?
- Żyworodne.
- Mhm.. A jak kopulują jeże?
- Przede wszystkim ostrożnie!
- #6207
- Pkt: 121
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Koleś na studiach wynajął mieszkanie. Po kilku miesiącach się wyprowadził, zostawił sobie jednak zapasową parę kluczy. Po nim do mieszkania wprowadziła się jakaś dziewczyna, która na każdy weekend wyjeżdżała do domu. Koleś to rozpracował i kiedy ona w piątek wieczorem wychodziła z bloku i szła na dworzec, już mijała jego stojącego pod klatką. Oczywiście nie znała go i nie miała o niczym pojęcia. On wchodził do mieszkania, spędzał w nim cały weekend, oglądał tv, robił sobie obiady, czytał książki, spał tam a opuszczał chatę w niedzielę pół godziny przed jej powrotem. Zawsze zostawiał wszystko dokładnie w takim samym stanie jak zastał. Laska przez kilka miesięcy nie zorientowała się.
W końcu postanowił zrobić jej numer. Dziewczyna miała na stoliczku w kuchni małą klepsydrę z piaskiem, taki drobiazg używany przy gotowaniu jajek na miękko. Stanął przy oknie i wypatrywał jak będzie wracać. Gdy zobaczył że wchodzi do klatki, przestawił tę klepsydrę do góry nogami i szybko wyszedł z mieszkania zamykając je na klucz. Podobno wrzask był niesamowity, laska wybiegła na klatkę, zbiegli się sąsiedzi, dwóch chłopa spenetrowało mieszkanie ale oczywiście nikogo w nim nie znaleźli. Ponieważ nic nie zginęło i nie było śladów włamania wszyscy ją wzięli za wariatkę. Ona jednak za żadne skarby nie chciała wrócić do tego mieszkania. Jej ojciec przyjechał zabrać jej rzeczy.
- #6202
- Pkt: 280
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
baaardzo nudny wykład z hist. lit. pow. na UWr z prof. S. rozmowy i zabawy na całego. nagle prof. klaszcze w dłonie i mówi ze smutkiem i całkowitą powagą: Rektor zarekwirował mi pistolet.... On jest prawnikiem i powiedział, że jakkolwiek całkowicie mnie rozumie, to jednak wciąż jest to niezgodne z prawem...
- #6201
- Pkt: 182
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Podczas lekcji biologii nauczycielka poprosiła kolegę o przymknięcie okna. Męczył sie biedny i męczył, ale z racji tego, iż okno było stare, drewniane, to nie chciało się zamknąć. Poddał się po kilkudziesięciu sekundach walki z drewnianą ramą:
- Pani profesor, to okno jest rozpier...
W tym momencie natychmiast przerwała mu nauczycielka:
- Chciałeś powiedzieć, że jest ZEPSUTE, prawda?
Na to on odparł spokojnie:
- Nie, chciałem powiedzieć, że jest rozpi***olone.
- #6198
- Pkt: 250
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Rzecz dzieje się w II gimnazjum.
Na lekcji religii ksiądz ma w zwyczaju 'w nagrodę' za grzeczne zachowanie włączać film. Ostatnio puścił 'Galerianki'.
Dwie lekcje później Natalia wdała się z księdzem w dyskusję, można rzec - kłótnię. Nasz katecheta chyba nie wytrzymał, bo wydarł się całą klasę:
- NO TO DŻINSÓW NIE BĘDZIE!
Naszej reakcji nie trzeba opisywać. Większość tarzała się ze śmiechu.
- #6188
- Pkt: 203
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Na jednym z wykładów z materiałów konstrukcyjnych babka omawiała prawo Hooke'a. Polega ono mniej więcej na wydłużaniu się przedmiotów przez rozciąganie. Wspomniana wcześniej wykładowczyni opowiedziała najciekawszą definicję usłyszaną od studenta:
W: Proszę powiedzieć na czym polega prawo Hooke'a?
na co ów student odpowiedział mniej więcej tak: długość stosunku jest wprost proporcjonalna do wydłużenia.
Myślałem, że padnę ze śmiechu:D
- #6181
- Pkt: 140
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
1 lekcja chemii w Technikum Budowlanym.
Nauczycielka pyta klasę, czy poda ktoś jakiś przykład pierwiastek; klasa cisza, nikt się nie wychyla. Po chwili nauczycielka z dziennikiem w ręku do jednego z kolegów; "Panie N, może Pan zna jakiś pierwiastek.
[N.] - pierwiastek z 2.
- #6176
- Pkt: 100
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Akcja się dzieje na lekcji Przysposobienia Obronnego,, jest to wczesne lato więc słońce już dość intensywnie świeci. Pewnej uczennicy szczególnie to przeszkadzało i zwróciła się do nauczyciela, słynącego z "ciekawych" tekstów.
- Proszę pana, strasznie tutaj słońce w oczy razi , może by powiesić jakąś szmatę na oknie, czy coś?
A nauczyciel na to z riposta:
-To się powieś
- #6168
- Pkt: -77
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
Spotkanie z prof. Miodkiem, z sali pada pytanie:
- Panie profesorze, czy forma "porach.je" jest poprawna?
- W zasadzie tak, ale o ileż zgrabniej zabrzmiałoby: "Już czas, panowie".
- #6167
- Pkt: 266
- Akademickie
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 9 z 84
- Następne 10 »
