Autentyki - humor i rozrywka

Akademickie

(Nie)poważne teksty profesorów, ćwiczeniowców dzięki którym nauka staje się przyjemniejsza. Czyli autentyki z polskich uczelni wyższych jak i podstawówek, gimnazjów czy liceów. Zobacz czym potrafią zaskoczyć wykładowcy, ćwiczeniowcy i nauczyciele. Czasem zdarzają się kwiatki gdy student jest pytany (bardzo często) o jakąś prostą rzecz.

Subskrybuj RSS dla kategorii Akademickie.

Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833

Prowadzący zajęcia z fizyki zapowiada kolokwium na 26 maja. Niezadowoleni studenci oczywiście lamentują: "Kolokwium? W dzień matki...?". Prowadzący na to z uśmiechem na ustach: "Niech Wam będzie, matki zwolnione" :) cała sala nie wytrzymała :)

Przed kolosem z logiki babka mówi do nas:
- Zadania nie są trudne, tylko sie nie przeraźcie jak przeczytacie..

<Ana> jak słucham waszych opowiadań dotyczących matur przypomina mi się pewna akcja
<Ana> rok temu, jak ja miałam maturę...
<Ana> koleżanka kupiła pracę na ustny polski u jednego gostka
<Ana> Zadowolona przychodzi na egzamin, patrzy...
<Ana> A w komisji gostek u którego pracę kupowała xD
<Ana> Ale zdała, o mały włos (jeden punkt mniej a by oblała)
<Danki> xD

Wydzial Informatyki:
Wyklad z Algorytmow, obliczanie sumy kontrolnej numeru PESEL.
Student: Panie profesorze ale po co my na informatyce mamy sie uczyc obliczac sume kontrolna numeru PESEL?
Profesor: Zeby ludzi po MAC-adresach lepiej rozpoznywac.

Wyklad z algorytmow i zlozonosci, sortowanie danych.
Wykladowca: Co mozna sortowac?
Student 1: Liczby.
Wykladowca: A co jeszcze mozna sortowac?
Student 2: Poczte tradycyjna w sortowni sie sortuje.
Wykladowca: Rozumiem, a co jeszcze mozna sortowac?
Student 3: Majtki....

Ostatnio na anatomii omawialiśmy męski (na żeński czasu nie starczyło, bo pan docent(D) musiał pogadać) układ rozrodczy.
I zaczyna o nasieniu
D - Co jest składnikiem nasienia
S(student) - plemniki
D - tylko?
S - jeszcze substancje odżywcze
D - czyli?
Inny S - glukoza
D - prawie, prawie, zawiera ono fruktozę, dlatego jest ono sło...
S - Słodkie
D - no wie pan, ja znam to tylko z relacji...
Cały stół padł

Pierwszy wykład z fizyki drugiego semestru, Politechnika Gdańska.
Wchodzi prowadzący, omiata wzrokiem audytorium, zauważa że jest dużo ludzi więc mówi:
-Wyrzuciliśmy ilu się dało i aż tylu zostało?

Fizyka, koleżanka stoi przed tablicą. Profesor kazał jej narysować jakiś schemat, koleżanka zaczyna tworzyć niezgrabne linie, na co profesor podając jej linijke : "przyłóż sobie, będzie ci lepiej" ;)

Rzecz się dzieje na lekcji biologii w liceum.
W pewnym momencie lekcji pewien kolega - Mateusz zaczyna opowiadać, że jak był na rybach z kolegami to jednego (bardzo niskiego) wkręcili, że jak zje żywe ryby to urośnie, bo w nich samo białko jest :) Koleś dał się wkręcić, więc uradowani chłopcy chcieli go namówić, żeby zjadł taka duża ważkę (żywą!) zgodził się ale pod warunkiem, że inni też coś zjedzą. Mateusz, więc bez namysłu wziął larwy muchy, a tamten tą ważkę i ją skonsumowali... Pani w tym momencie mu przerwała i zapytała się, która dziewczyna by sie chciała z nim całować, a na to kolega
Sz.: -no wie pani on jest poprostu konsumentem wszystkich rzędów :)
Myślałam, że pani spadnie z krzesła :)

jedna z warszawskich uczelni. rozmawia sobie dwóch kumpli (synów bogatych tatusiów):

student1: czym dojeżdżasz na uczelnię??
student2: wiesz... starzy mi ostatnio takie 15- letnie AUDI kupili
student1: no spoko spoko. na uczelnię może być, ale na imprezę raczej tym nie pojdzesz
student2: no masz rację. a Ty czym dojeżdżasz??
student1: wiesz... starzy mi ostatnio takie 5- letnie BMW kupili
student2: no spoko spoko. na uczelnię może być i na imprezę też fajne
- no masz rację

w oddali widzą idącą studentkę
student1: ej mała... a Ty czym dojeżdżasz na uczelnię??
studentka: tramwajem
student2: pierdolisz, że Ci starzy tramwaj kupili??!!