Ostatnio na anatomii omawialiśmy męski (na żeński czasu nie starczyło, bo pan docent(D) musiał pogadać) układ rozrodczy.
I zaczyna o nasieniu
D - Co jest składnikiem nasienia
S(student) - plemniki
D - tylko?
S - jeszcze substancje odżywcze
D - czyli?
Inny S - glukoza
D - prawie, prawie, zawiera ono fruktozę, dlatego jest ono sło...
S - Słodkie
D - no wie pan, ja znam to tylko z relacji...
Cały stół padł
