Autentyki - humor i rozrywka

Akademickie

(Nie)poważne teksty profesorów, ćwiczeniowców dzięki którym nauka staje się przyjemniejsza. Czyli autentyki z polskich uczelni wyższych jak i podstawówek, gimnazjów czy liceów. Zobacz czym potrafią zaskoczyć wykładowcy, ćwiczeniowcy i nauczyciele. Czasem zdarzają się kwiatki gdy student jest pytany (bardzo często) o jakąś prostą rzecz.

Subskrybuj RSS dla kategorii Akademickie.

Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833

Dr (bardzo zresztą sympatyczny), z którym już trzeci semestr mamy zajęcia, wchodzi do sali standardowo spóźniony o jakieś 15 minut. Kładzie teczkę na biurku, po czym przypatrując się twarzom obecnym w sali stwierdza na początku:
- O nie, to znowu wy!
Następuje gromki śmiech z naszej strony, a dalej z rozbrającą szczerością pada pytanie od prowadzącego:
- Co to za przedmiot?
- Nie wiemy :D
- To niech ktoś pójdzie do dziekanatu i sie dowie, przy okazji listę przyniesie.

Trwa druga godzina wykładu. Nuuudneeego wykładu... W pewnym momencie profesor zauważa, że jeden ze studentów zasnął na dobre. Kiwnął głową do studenta siedzącego obok i mówi:

Profesor: - Niech pan z łaski swojej obudzi delikatnie kolegę.
Student: - Pan go uśpił, Pan go budzi.

Wykład, pani doktor krząta sie przy sprzęcie. Po raz pierwszy miała zamiar użyć "uczelnianego" laptopa, do tej pory zawsze korzystała ze swojego. Nie wiem, dlaczego tym razem go nie miała. Nieważne. Podpięła wszystkie kabelki, projektor działa, można zaczynać wykład. Na sali już cisza, wszyscy długopisy w rękach. Nagle, zamiast pulpitu czy prezentacji pojawiają się... zdjęcia erotyczne!!! I to nie jakieś tam takie dyrdymały tylko konkretne i dosadne:D Cała sala oczywiście w śmiech, uspokoić się nie może a kobieta stoi przy biurku i nie wie czy uciekać czy się schować. W końcu czerwona na twarzy wyłączyła "te" obrazki i starała się poprowadzić normalny wykład. :D

Lekcja chemii:
Nauczycielka: Jak widzicie, nazwy alkoholi kończą się na -ol
głos z sali 1- ale pani psor - wino nie kończy się na -ol
głos 2- jak to nie? JABOL!

Ćwiczenia z Badań Operacyjnych. Dr Z. ogłasza wyniki kolokwiów i wpisuje oceny w indeksy.
Czas na koleżankę (K), prymuska,ale nie kujonica, obecność na każdych zajęciach, przy tablicy śmigała zadania bez mrugnięcia okiem. A tu z koła 4,0. Lekko zawiedziona idzie z indeksem:

Z: Oj spodziewaliśmy się chyba więcej niż czwóreczka?
K: No niestety, dałam ciała w zadaniu dualnym...
Z: Dobrze, że tylko tam...

Gimnazjum, kartkówka z fizyki. Dodatkowe pytanie na 6.
"Dlaczego w czasie upału pies otwiera pysk i wysuwa język?"
Odpowiedź uczennicy: "Robi przeciąg".

Dostała pół punktu

Rzecz ma się w szkole.
Na lekcji Pani wsadziła baterie do radia, wrzuca płytę i uruchamia. Radio zero reakcji. I nagle głos koleżanki z ostatniej ławki:
- A może to trzeba do prądu podłączyć?!
:D

Rynek instrumentów finansowych, wykład, dr. WG, Akademia Ekonomiczna w Katowicach.
- W jaki sposób kochają kobiety? Zawzięcie. A jak mężczyźni? Zażarcie. Hyh, pasza dobra, pasza być musi, pasza być dobra.

Uniwersytet łódzki. Wykład (III rok biologii). Profesor omawia funkcje lasu. Przerzuca slajdy, wszyscy piszą zawzięcie i nagle slajd, na którym widnieją zdjęcia dzięcioła.
Komentarz do slajdu:
- O... a tu jest dzięcioł.., co prawda nie ma on nic wspólnego z wykładem, ale chciałem wam pokazać jak wygląda.

Przy meldowaniu, nauczyciel do klasy:
- Za drzwiami sali 203 kończą się prawa człowieka.