Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Wypadek samochdowy. LOL.

9 października 2012, Kentucky - Niniejsza historia jest idealnym przykładem na to, że zamieszczanie niektórych szczegółów z życia prywatnego może skończyć się aresztem. Przemyślcie dwa razy to, co chcecie umieścić. W końcu myślenie nie boli ;)

Paula Asher, obywatelka stanu Kentucky w Stanach Zjenoczonych, nie szczędziła najmniejszej chwili, by zamieścić na Facebooku posta o (domniemanej) treści: "Mojemu wewnętrznemu JA odbiło. Po pijaku przywaliłam w samochód. LOL." Najciekawsze jest to, że zrobiła to po usłyszeniu czterech zarzutów popełnienia przestępstwa, w tym jazdy samochodem pod wpływem alkoholu i ucieczki z miejsca zbrodni. Co gorsza, jeden z rodziców nastolatków, którzy również uczestniczyli w wypadku, przeczytał tego posta. Uznając go za co najmniej obraźliwy, postanowił pozwać Asher do sądu.

Winna zarzucanego jej czynu miała usunąć konto z Facebooka w ramach kary. Paula Asher nic sobie z tego nie zrobiła i dalej śledziła poczynania znajomych. Gdy zjawiła się w sądzie po raz wtóry, została skazana na dwa dni więzienia za obrazę sądu, ponieważ zlekceważyła wcześniej wymierzoną karę. Emocje i sumienie wzięły górę. Asher pokornie przeprosiła sąd i rodziców poszkodowanych nastolatków. Dodała, że nie miała zamiaru nikogo skrzywdzić, a już tym bardziej nie chciała, żeby ktokolwiek przeczytał jej posta. Cóż. W dobie niewypału pt. ACTA oraz zmienionej polityki "prywatności" Google raczej nie sposób spodziewać się czegoś takiego na Facebooku.

Mimo wszystko, pani Asher dochodzi do siebie, ma stałą pracę i stara się unikać Facebooka jak ognia, choć zarzut obrazy sądu będzie chodził za nią i odzywał się od czasu do czasu.

Sami widzicie, że lepiej przemyśleć dwa razy daną informację, zanim trafi na Facebooka. Jest szansa, że na pewno komuś nie spodobają się rzeczy, które postanowiliście udostępnić.

¬ród³o: http://www.agentgearusa.com

Dodano: 2012-10-10

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

120-letni Jordańczyk szuka żony

120-letni Jordańczyk Abu Muhammad zamierza się po raz trzeci ożenić. Abu stawia swej przyszłej wybrance wysokie wymagania: ma mieć jasne włosy, nie więcej niż 40 lat i być sympatyczną domatorką. "Ważne, by w jej oczach płonęła miłość" - mówi.

Uciekł, po czym wrócił do więzienia, bo tam mu lepiej

Więzień, który zbiegł z otwartego zakładu karnego w angielskim hrabstwie Derbyshire, powrócił do celi po 3 dniach tłumacząc, że życie za kratkami okazało się znacznie łatwiejsze.

Wyskakiwali z okna, uciekali przed "diabłem"

Do kuriozalnej tragedii doszło w niewielkim miasteczku La Verriere pod Paryżem we Francji. W sobotę wieczorem, po tym, jak mieszkańcy z jednego z domów wzięli nagiego, czarnoskórego mężczyznę za diabła, cała rodzina wyskoczyła przez okno. Zginęło małe dziecko, a kilka osób trafiło do szpitala - heraldsun.com.au.

Niewidomy zatrzymany... za jazdę po pijanemu

Policjanci byli przekonani, że wlepią mu mandat za jazdę pod wpływem alkoholu, bo samochód, który prowadził dziwnie się zachowywał. Kierowca rzeczywiście wypił, ale chyba na odwagę, bo wsiadł za kierownicę, mimo że był niewidomy.

Trzy lata w zawieszeniu za seks z... rowerem

Brytyjczyk został przyłapany przez sprzątaczy w hostelu na tym, jak pijany i bez spodni udawał, że uprawia seks z rowerem. Sąd skazał go na trzy lata w zawieszeniu.

Kot uratował życie noworodkowi

Kot uratował życie noworodkowi porzuconemu na progu domu w Kolonii - informuje Reuter. Zwierzątko miauczało tak głośno i długo, aż ktoś się obudził i wyszedł na dwór - podał w weekend rzecznik kolońskiej policji.

Złodziej wpadł, bo kocha muzykę

Złodziej, który włamał się w nocy do jednego z domów w miejscowości Tiel w środkowej Holandii, został schwytany, ponieważ po splądrowaniu pokoju wypoczynkowego, zaczął grać na stojącym tam fortepianie - podała w czwartek holenderska policja.

Co kraj to obyczaj

W jednym kraju to normalka, w drugim przestępstwo. Ale o co chodzi?

Pracownik mennicy wyniósł majątek w butach

Na trzy lata więzienia skazany został w środę pracownik australijskiej mennicy, który od kwietnia 2005 do lutego br. wyniósł w butach i pojemniku na kanapki monety łącznej wartości ponad 135 tysięcy australijskich dolarów.

Przepuścił fortunę na klub nocny, jacht i modelkę

Pewien Brytyjczyk, który 12 lat temu wygrał na loterii 2,8 miliona funtów, przepuścił całą fortunę i powrócił do swojej dawnej pracy przy handlu starymi meblami.