Burmistrz wpadł we własne sidła
Burmistrz miasta Viterbo złamał kontrowersyjny zakaz, który sam wcześniej forsował. W niewielkim miasteczku pod Rzymem nie można m.in. nosić ze sobą farb, biesiadować i wylegiwać się na ulicy.
Pułapkę na burmistrza zastawił jeden z radnych, który od początku przeciwny był wszelkim zakazom.
Korzystając z ładnej pogody przyniósł na główny plac Vitebo sztalugi i farby oraz mnóstwo jedzenia. Do uczty radny - kontestator zaprosił przechodniów. Był wśród nich także burmistrz. Który zapomniawszy o swoim własnym rozporządzeniu zjadł kilka kanapek i wypił butelkę piwa.
Wszystkiemu przyglądał się strażnik miejski. Nie wypisał jednak mandatu, bo uznał, że wystarczającą karą dla burmistrza była publiczna kompromitacja.
Dodano: 2008-09-24Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Państwo Środka walczy z plagą ściągania
Sprzęt do zagłuszania telefonów komórkowych i patrole policyjne - to środki, do jakich zamierzają się odwołać chińskie władze walcząc z plagą ściągania podczas czerwcowych egzaminów na wyższe uczelnie.
Zadzwońmy pod 911...
25 lutego 2011, Los Angeles - Jeśli komuś się nudzi, trzeba się czymś zająć. Tylko błagam, nie dzwońcie pod rzeczony numer bez powodu... i to więcej niż jeden raz!
Broniła banku długopisem i kartką
Rezolutna kasjerka udaremniła napad na bank i pozbyła się złodzieja, posługując się zwykłą kartką i długopisem. Wszystko stało się tak szybko, że ani ochrona banku, ani jego pracownicy niczego nie zauważyli - podała w poniedziałek ukraińska agencja informacyjna Unian.
Oddali skradziony samochód, bo należał do szefa policji
Złodzieje, którzy ukradli samochód zaparkowany na przedmieściach Kuala Lumpur, zwrócili go z pisemnymi przeprosinami, kiedy dowiedzieli się, że właścicielem pojazdu był szef miejscowej policji.
Rosyjska SB wysyła sms-y do czeczeńskich bojowników: "Poddajcie się!"
Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) znalazła nowy sposób na dotarcie do czeczeńskich separatystów i na telefony komórkowe wysyła im SMS-y z wiadomością: "Poddajcie się!".
Przepuścił fortunę na klub nocny, jacht i modelkę
Pewien Brytyjczyk, który 12 lat temu wygrał na loterii 2,8 miliona funtów, przepuścił całą fortunę i powrócił do swojej dawnej pracy przy handlu starymi meblami.
Telewizyjna debata zakończyła się bójką
Telewizyjna debata obrońców środowiska i inicjatorów budowy parku safari w Tajlandii, zakończyła się bójką niemal na oczach widzów.
Zadzwonił po pomoc sam do siebie
Pewien pracownik pogotowia ratunkowego w hrabstwie Hampshire wezwał pomoc, rozpoznając u siebie objawy zawału. Po chwili otrzymał wezwanie na... własny pager.
Babski sposób na mafijne porachunki
Żony i dziewczyny członków jednego z kolumbijskich gangów postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i postawiły partnerom twarde ultimatum: albo panowie zrezygnują z przemocy, albo będą musieli zapomnieć o seksie.
Spalił swój lokal, bo myślał, że ściany są ogniotrwałe
Właściciel pewnego klubu ze striptizem w Szwajcarii doszczętnie spalił swój lokal próbując udowodnić inspekcji, że jego ściany są całkowicie ogniotrwałe.
