Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Państwo Środka walczy z plagą ściągania

Sprzęt do zagłuszania telefonów komórkowych i patrole policyjne - to środki, do jakich zamierzają się odwołać chińskie władze walcząc z plagą ściągania podczas czerwcowych egzaminów na wyższe uczelnie.

9,5 mln młodych Chińczyków będzie na początku czerwca próbowało się dostać na wyższe studia. Przyjęta zostanie tylko jedna czwarta, dlatego kandydaci łapią się wszelkich sposobów, żeby zwiększyć szanse.

Ich determinację zwiększa decyzja władz, które w maju postanowiły wprowadzić limity przyjęć na studia tłumacząc, że chińska gospodarka nie jest w stanie wchłonąć tylu absolwentów. Problem bezrobocia absolwentów dotyczy szczególnie zachodniej części kraju.

W zeszłym roku ukarano za ściąganie 1,7 tys. studentów. Trzydzieści osób próbowało używać ukrytego sprzętu telekomunikacyjnego, dlatego w niektórych prowincjach w salach egzaminacyjnych uruchomiony zostanie sprzęt do zagłuszania sygnału z telefonów komórkowych.

Według agencji Xinhua, przed salami egzaminacyjnymi staną policyjne patrole, które "zapewnią spokojny przebieg procesowi naboru na studia". Dodatkowo, kandydaci będą musieli podpisać dokumenty, w których zobowiążą się nie ściągać.

Walka ze ściąganiem to element kampanii obudowy zaufania do szkół wyższych, które ostatnio zostało nadwerężone przez serię skandali. W ubiegłym miesiącu uczony z Szanghajskiego Uniwersytetu Transportowego został wyrzucony po tym, jak fałszywie okrzyknął się wynalazcą nowego czipa komputerowego.

W kwietniu w Szanghaju, a w marcu w Pekinie wyrzucono z uniwersytetów dwóch uczonych, którzy sfałszowali swoje kwalifikacje.

Dodano: 2006-06-04

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Niemcy: Kosztowny ordynarny gest

Kierowca, który, złapany w pułapkę radarową w Nadrenii Północnej-Westfalii, wyciągnął w stronę policjantów rękę z wysuniętym środkowym palcem, pożałował w piątek swego ordynarnego gestu.

Babcia pozbawiła Internetu całą Gruzję i Armenię

Jak podaje onet.pl, gruzińska policja aresztowała 75-letnią kobietę, która jednym ruchem ręki (z łopatą) odcięła od Internetu tysiące osób w Gruzji i Armenii :).

Poprosił kolegę, by podpalił mu genitalia

20-letni pijany mężczyzna wylądował w szpitalu z poparzeniami drugiego stopnia po tym, jak próbował powtórzyć wyczyn z jednego z filmów "Jackass", w którym to bohater podpala sobie genitalia.

Czyszczenie chlewów jako kara dla uczniów

Uczniowie jednej z rumuńskich szkół średnich będą teraz za karę czyścić chlewy.

Przewodniczka zapomniała o matce na parkingu

Przewodniczka rosyjskiej wycieczki autobusowej zapomniała o... swojej własnej mamie i pozostawiła ją na parkingu koło autostrady na południu Niemiec - poinformowała policja.

Zegarek, który "może zaleźć za skórę"

Kiedy za kilka lat będziemy mieli kłopot z kupnem oryginalnego, a zarazem praktycznego bożonarodzeniowego prezentu, ratunkiem może okazać się nietypowy zegarek.

Super pies

5 października 2012, Orem w stanie Utah - Psy są bardzo specyficznymi stworzeniami. Kto to pomyślał, żeby całymi dniami wylegiwać się na kanapie, a potem witać przybyłych mieszkańców do domu z niewiarygodnym entuzjazmem? Taka specyfika jest bardzo przyjemna w odbiorze. Sprawa ma się nieco gorzej, gdy pies, w wyniku odczuwania nudy, łapie w zęby pierwszy lepszy przedmiot w zasięgu pyska i zakopuje go w ogródku. Jeszcze gorzej, gdy tym przedmiotem okazuje się być telefon komórkowy z zapisanym numerem policji. A co się stanie, jeśli w czasie tej zabawy nasz pupil przez przypadek "wybierze" właśnie ten numer telefonu?

Wyrzucił pasażerkę z autobusu, bo była zbyt seksowna

Seksowne kobiety powinny się zastanowić, zanim wsiądą w Niemczech do komunikacji miejskiej, bo może się okazać, że nie dojadą do celu. Pewien kierowca autobusu w mieście Lindau, na południu Niemiec, wyrzucił pasażerkę z autobusu, bo była tak seksowna, że go dekoncentrowała - informuje w poniedziałek dziennik "Bild".

Leczy zwierzęta obserwując ich właścicieli

Pewien chilijski weterynarz leczy zwierzęta na podstawie drobiazgowych ankiet dotyczących zwyczajów i zachowania ich właścicieli.

Znajoma Bożenka napadła na bank

Zamaskowana kobieta z przedmiotem przypominającym karabin napadła na bank w Krzczonowie (Lubelskie). Kamuflaż nie pomógł, bo pracownica rozpoznała po głosie "znajomą Bożenkę". Kiedy krzyknęła do niej po imieniu, spłoszona sprawczyni uciekła.