Najgłupsze pytania z helpdesków
- Nie mogę znaleźć klawisza "Any"! - To zdanie znalazło się na liście najgłupszych pytań, z jakimi ludzie dzwonią do komputerowego call center. Spis opublikowała brytyjska firma BT - pisze portal metro.co.uk.
"Poznałam faceta przez internet, możecie dać mi jego numer?"
- Pytania zadawane przez klientów czasami budzą nasz uśmiech - skomentował dyplomatycznie Anthony Vollmer, przedstawiciel firmy.
Niekiedy problemy, z jakimi dzwonią użytkownicy, przerastają możliwości skromnych pracowników call center. Bo co można doradzić osobie, która nie może zmienić kanału w monitorze? Albo jak zareagować na prośbę: "poznałam faceta przez internet, dajcie mi jego numer"?
Ekipa do dziś wspomina mężczyznę, który, na prośbę o kliknięcie w "Mój komputer", powiedział nieśmiało "przecież nie mam pańskiego komputera".
Dziesięć najdziwniejszych problemów
1. Klient: Moja podkładka do myszy nie jest podłączona Doradca: Nie jestem pewien, czy rozumiem. Pańska podkładka nie powinna mieć żadnych kabli. Klient: To skąd w takim razie będzie wiedziała, gdzie jest moja mysz. Czy to jest bezprzewodowe??
2. Doradca: Proszę nacisnąć dowolny klawisz, by kontynuować. Klient: Nie mogę znaleźć "Dowolnego klawisza"
3. Klient: Na komputerze wyskakują mi nieprzyzwoite pop-upy. Nie chcę, żeby moja żona myślała, że to ja. Doradca: Usunę je dla pana. Klient: A jak będę mógł je odzyskać, kiedy mojej żony nie będzie w domu?
4. Klientka: Poznałam mężczyznę przez internet. Możecie dać mi jego numer?
5. Doradca: Ma pan oprogramowanie szpiegujące w komputerze. To jest przyczyną problemów. Klient: Szpiegujące? Widzą przez monitor, jak się ubieram???
6. Klient: Jak mogę zmienić kanał w monitorze? Doradca: Pański monitor, w przeciwieństwie do telewizora, nie ma programów. Klient: Ale wczoraj oglądałem kanał internetowy!
7. Doradca: Czy może pan kliknąć na "Mój komputer?". Klient: Ale ja nie mam pańskiego komputera, tylko swój własny.
8. Klient: Mój czternastoletni syn założył hasło na komputerze i nie mogę się do niego dostać. Doradca: I co, zapomniał hasła? Klient: Nie, ale nie chce mi powiedzieć, bo wcześniej dałem mu karę.
9. Klient: Straciłem moją pracę. Doradca: Zobaczmy w jaki sposób możemy odzyskać pliki. Klient: Nie zrozumieliśmy się. Straciłem pracę i chcę się podłączyć do internetu, żeby znaleźć nową.
10. Klient: Internet mi nie działa. Doradca: Jakiego modemu pan używa, czy wszystko jest podłączone? Klient: Nie. Jeszcze nie wyjąłem komputera i modemu z pudełek!
Dodano: 2007-02-13Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Wredni zarabiają więcej
Mężczyźni, którzy są mili dla swoich współpracowników, zarabiają mniej, niż ich wredni koledzy. Naukowcy z uniwersytetu w Essex odkryli, że zarobki mężczyzn zachowujących się uprzejmie są niższe od zarobków agresywnych panów średnio o 6%.
Japonia: Jak nie kupować sprzętu z drugiej ręki
Japońscy producenci elektroniki postanowili zmusić klientów do kupowania ich towarów. Efektem ich starań będzie wkrótce... zakaz sprzedaży używanej elektroniki użytkowej.
Kibice spalili pomnik Ronaldinho
W niewielkiej miejscowości Chapeco na południu Brazylii spalony został pomnik Ronaldinho po tym, jak reprezentacja tego kraju odpadła w ćwierćfinale piłkarskich mistrzostw świata w Niemczech.
Myślałem, że jestem magiem!
Takiej linii obrony użył 17 - letni Chińczyk po tym jak podpalił swojego kolegę.
80-latka przepłoszyła włamywacza
80-letnia Brytyjka przepłoszyła uzbrojonego w nóż włamywacza odtwarzając scenę z filmu "Krokodyl Dundee". Winifred Whelan z Liverpoolu obudziła się, kiedy obok jej łóżka stanął zamaskowany mężczyzna i zażądał pieniędzy.
Przegrał zakład, ogolił głowę i... stracił pracę
Pewien Walijczyk, który po przegranym zakładzie ogolił głowę - stracił z tego powodu pracę - napisała brytyjska gazeta "Daily Post".
Numer alarmowy również jako gorąca linia
Jeśli ktoś włamuje ci się do domu - dzwonisz pod 911. A jeśli zdarzy ci się złamać nogę – również dzwonisz pod 911. Lecz w przypadku złamanego serca, dzwonienie pod wcześniej wskazany numer nie przyniesie niczego dobrego.
Nietypowy ślub z przymusu
Wbrew pozorom ta opowieść nie jest dla miłośników romantycznych historii o miłości, a ślub o którym mowa nie cementuje związku dwojga kochających się ludzi.
Po 2 promilach zyskał "zwinność pantery"
W czasie Świąt przed sądem stanie 26-letni Marek T. ze Słupska (Pomorskie). Poruszający się o kulach mężczyzna po akrobatycznym skoku zniszczył w nocy z piątku na sobotę zaparkowany w centrum miasta samochód. Jego wyczyn zarejestrowała kamera miejskiego monitoringu.
Waży 300 kg i do szpitala pojechał ciężarówką
Egipcjanka Fatima zwróciła się o pomoc do policji, gdy jej monstrualnie otyły mąż zachorował i trzeba było go odwieźć do szpitala. Policja okazała się bezradna, trzeba było użyć dźwigu - podały egipskie media.
