Japonia: Jak nie kupować sprzętu z drugiej ręki
Japońscy producenci elektroniki postanowili zmusić klientów do kupowania ich towarów. Efektem ich starań będzie wkrótce... zakaz sprzedaży używanej elektroniki użytkowej.
Wszystko zaczęło się od samochodów. Ich producenci zauważyli, że istnieje spory rynek pojazdów z drugiej ręki, z którego nie czerpią zysków. Namówili więc rząd do wprowadzenia przepisów, zgodnie z którymi, samochód po 3 latach od opuszczenia fabryki podlega obowiązkowemu przeglądowi technicznemu, którego koszt wynosi od 1500 do 3500 euro.
Kolejne przeglądy muszą być dokonywane co 2 lata, a w przypadku pojazdów starszych niż 10 lat - corocznie. Co więcej, jeśli podczas przeglądu zostanie wykryta jakaś usterka, będzie ona bez zgody właściciela usunięta. Na jego koszt, oczywiście. Dlatego też większość Japończyków pozbywa się samochodów, zanim ukończą one 3. rok "życia". Elektroniki użytkowej nie da się, co prawda, wysłać do warsztatu, ale i na to znaleziono sposób. Od 1 kwietnia 2006 roku w Kraju Kwitnącej Wiśni będzie obowiązywał zakaz odsprzedaży produktów, które sprzedano przed rokiem 2001. Najprawdopodobniej zakaz ma obowiązywać w odniesieniu do każdego produktu elektronicznego starszego niż 5 lat. Rząd w Tokio usprawiedliwia swoją decyzję... troską o bezpieczeństwo urządzeń elektronicznych.
Dodano: 2006-02-26Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Indie: Małżeńska sprzeczka wygnała męża na drzewo
Małżeńska sprzeczka sprawiła, że mieszkaniec wschodnich Indii zamieszkał na 15 lat na drzewie. Matka daremnie błaga go o powrót, żona związała się z jego bratem. Historię opisuje BBC.
Wybuchł implant piersi podczas gdy w paintball
Pewna 26-latka z Wielkiej Brytanii na długo zapamięta ostatnią grę w paintball. Podczas jednej ze strzelanek dostała w pierś.
Naukowcy: Droższe piwo - mniej awantur
Wyższa o jeden procent cena piwa oznaczałaby 2200 mniej ofiar napaści zgłaszających się do angielskich i walijskich szpitali - twierdzą brytyjscy naukowcy na łamach "International Journal of the Care of the Injured".
System komputerowy nie zakłada opcji "cud"
Kobieta, która po latach spędzonych na wózku inwalidzkim odzyskała pełną sprawność, przez długi czas nie mogła zrzec się zasiłku dla inwalidów, ponieważ brytyjscy urzędnicy nie wiedzieli, jak zakwalifikować cud.
Chciał odwiedzić Sydney...
Pewien młody Niemiec z Brandenburgii zapragnął odwiedzić Australię, gdzie czekała na niego ukochana. Bilet lotniczy zamówił sobie przez Internet i wszystko byłoby dobrze, gdyby wiedział, jaka jest pisownia największego australijskiego miasta.
Kraków: Członkowie dziecięcej szajki zatrzymani
Krakowscy policjanci zatrzymali trzech członków dziecięcej szajki napadającej na rówieśników na osiedlach w krakowskiej Nowej Hucie. Najstarszy z nich miał ledwie skończone 13 lat, najmłodszy - niespełna cztery.
Przez otwór na przesyłki okradł biuro partii
Do siedziby rządzącej w Austrii partii socjaldemokratycznej włamał się złodziej, który przecisnął się przez otwór wrzutowy w drzwiach frontowych - poinformowała rzeczniczka socjaldemokratów Catherina Straub.
Pogryzł pandę w samoobronie
Pijany chiński robotnik, ugryziony przez pandę w pekińskim zoo, zemścił się na zwierzęciu, gryząc je w plecy - napisał pekiński "Morning Post".
"Uprzejmy" włamywacz
11 lutego 2013, Kanada - Jakkolwiek dziwnie brzmi tytuł niniejszej wiadomości, to prawda. Są ludzie, którzy po popełnieniu przestępstwa czują niemałe wyrzuty sumienia i nie potrafią sobie tego wybaczyć. W treści wiadomości list włamywacza z przeprosinami i swoistym zadośćuczynieniem.
Piła łańcuchowa zakończyła graniczny spór
Za pomocą piły łańcuchowej pewien austriacki przedsiębiorca zakończył dziwaczny spór graniczny z czeskimi władzami - informują czeskie media.
