Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Indie: Małżeńska sprzeczka wygnała męża na drzewo

Małżeńska sprzeczka sprawiła, że mieszkaniec wschodnich Indii zamieszkał na 15 lat na drzewie. Matka daremnie błaga go o powrót, żona związała się z jego bratem. Historię opisuje BBC.

Na desperacki krok Kapila Pradhan zdecydował się po kolejnej kłótni z żoną. Znikł z domu, gdy wszyscy spali. Miesiąc później mieszkańcy wioski odkryli, że zamieszkał na drzewie w okolicznej dżungli. W lesie przeżył atak wielkiego cyklonu w 1999 roku, gdy wichura o prędkości 300 km/h łamała drzewa obok.

Ani perswazje, ani konieczność odżywiania się surowym jedzeniem nie skłoniły go do powrotu. Tylko gdy zaczęły dokuczać mu ataki małp i słoni, przeniósł się na drzewo na skraju lasu.

Kłopoty Kapili zaczęły się po narodzinach jego syna. Rodzina świętowała je hucznie, ale w małżeństwie zaczęło dziać się coraz gorzej. Sąsiedzi mówią, że sprawiły to "występne stosunki", jakie żona Kapili, Tulasi, utrzymywała z jego młodszym bratem Babuanem.

Kiedy małżonek znikł, Tulasi zamieszkała ze szwagrem. Po kilku latach urodziła mu dziecko. Dzieci Kapili traktują swego stryja jak ojca. Babuan twierdzi, że związał się z Tulasi dopiero wtedy, gdy zdał sobie sprawę, że brat nie wróci do domu.

Nawet matka obu mężczyzn, która przez lata błagała starszego syna o powrót, zaakceptowała zmiany w rodzinie. Straciła już nadzieję, że Kapila opuści kiedykolwiek swoje drzewo.

Dodano: 2006-01-27

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Piwo prosto z kranu

Mieszkanka Norwegii nie mogła uwierzyć własnym oczom, kiedy z kranu w jej kuchni zamiast wody popłynęło... piwo.

Szwecja: Policja ściga mężczyznę, który uprawia miłość z rowerami

Znowu Szwecja. Po ostatnim newsie z gniazdem szerszeni, ten przypadek nie jest tak spektakularny. Pewien mieszkaniec szweckiego Osterlund postanowił nagrywać ukrytą kamerą otoczenie swojego roweru po tym jak zauważył, że często ma przebitą oponę.

Dzięki teściowej dostał rozwód

Wścibska teściowa ingerująca w życie małżonków była powodem kościelnego orzeczenia o nieważności małżeństwa, które następnie potwierdził sąd cywilny w Salerno na południu Włoch - poinformowały media.

Włamał się do sklepu po... ogórki i kapustę

Policjanci ze Szczecinka zatrzymali 19-latka, który włamał się do sklepu spożywczego i ukradł stamtąd ogórki i kiszoną kapustę.

Dentysta ozłocił ząb swojemu psu

Bośniacki dentysta z Banja Luki ozłocił swojemu psu ząb w nagrodę za lojalność. Mężczyzna twierdzi, że 8-miesięczny terier Atos rozumie, że jego nowy ząb to "coś wyjątkowego" - pisze serwis Ananova.

Mieszkał z 10 żonami dzięki zaklęciu ze snu

57-latek z Tokio został zatrzymany przez policję za prowadzenie w domu haremu. Mężczyzna przez kilka lat mieszkał z 10 żonami.

Złodziejka-weteranka znów zatrzymana

83-latka z Węgier, notoryczna złodziejka o pseudonimie "Latająca Gizi", została przyłapana przez policję podczas kolejnego włamania - podały węgierskie media.

Drinki z nasieniem - najnowszy krzyk mody?

12 kwietnia 2013, USA - Jak dobrze wiemy, rewolucja niejedno ma imię i występuje w najróżniejszych dziedzinach życia. Zanim jednak zaproponuje się jakiekolwiek rozwiązania mogące uchodzić za innowacyjne, należy zadać sobie pytanie, czy będą one w stanie przekonać do siebie klientów albo czy w ogóle się spodobają, nie wspominając o przekraczaniu niektórych granic smaku. Przed wami nieco kontrowersyjna rewolucja drinków z bardzo "oryginalnym" składnikiem-afrodyzjakiem - ludzkim nasieniem.

Chciał trafić do aresztu ze swoją narzeczoną

Mieszkaniec Bełchatowa stłukł szybę w komisariacie, aby być razem z zatrzymaną wcześniej w policyjnym areszcie narzeczoną. Trafił tam, ale... do innej celi niż ukochana.

Ma obsesję na punkcie ulic ze swoim imieniem

Brytyjska artystka Shelley Jacobs zamierza odwiedzić każdą ulicę w kraju noszącą jej imię. Przejechała już wiele tysięcy kilometrów i sfotografowała 231 tabliczek z nazwami ulic. Pozostało jej jeszcze 188 - pisze "The Mirror".