Spóźnił się do pracy, bo przylepił się do ściany
O konkursie na najciekawsze z usprawiedliwień, które fundują spóźnialscy swoim przełożonym i kolegom w rosyjskich firmach, pisze rosyjski dziennik "Nowyje Izwiestija".
W konkursie brali udział zarówno ci, którzy się spóźniają, jak i ci, którzy muszą na to zareagować. Obie kategorie przysyłały usprawiedliwienia przez internet.
Wśród pracodawców zwyciężyła menedżerka Nadieżda Maslennikowa, której pracownik spóźnił się z powodu gęstej mgły, w jakiej znalazł się, gdy wyszedł rano od świeżo poznanej pani. Nie mogąc odnaleźć drogi do metra, postanowił przeczekać niepogodę w ciepłym pomieszczeniu.
Domagał się usprawiedliwienia z racji, jak napisał, "okazanego heroizmu i pomysłowości w trudnych warunkach pogodowych i konieczności odreagowania przeżytego stresu".
Za najoryginalniejsze uznano usprawiedliwienie Ludmiły Sierebrennikowej. Napisała: "Przychodzę do pracy coraz później, bo rankami biegam ze swym psem i witamy wschodzące słońce. A ono wschodzi każdego dnia później. Tak będzie do 22 grudnia. Po tej dacie zobowiązuję się przychodzić do pracy każdego dnia wcześniej".
Wśród licznych usprawiedliwień znalazły się i takie: "Podczas golenia skaleczyłem się w nos i nie mogłem znaleźć plastra" czy "Pomalowali klatkę i wychodząc przylepiłem się do ściany".
Konkurs miał charakter raczej żartobliwy, lecz, jak pisze dziennik, niepunktualność stwarza poważne problemy. Dziennik zauważa, że są też takie firmy, gdzie spóźnialskim wymierza się kary finansowe.
Dodano: 2006-10-25Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Czarny kot wstrzymał ruch w tunelu autostrady
Czarny kot dwa razy wstrzymał w poniedziałek ruch w tunelu na autostradzie A12 w Austrii - poinformowała austriacka agencja APA.
Przez pomyłkę wprowadzili prohibicję
Mieszkańcy amerykańskiego miasteczka Potter byli przekonani, że uczestniczą w referendum w sprawie zezwolenia na sprzedaż piwa w restauracjach, jednak po zakończeniu głosowania okazało się, że w wyniku przestarzałej procedury nieświadomie wprowadzili w mieście całkowitą prohibicję.
Znajoma Bożenka napadła na bank
Zamaskowana kobieta z przedmiotem przypominającym karabin napadła na bank w Krzczonowie (Lubelskie). Kamuflaż nie pomógł, bo pracownica rozpoznała po głosie "znajomą Bożenkę". Kiedy krzyknęła do niej po imieniu, spłoszona sprawczyni uciekła.
Pijany kierowca straszył policjanta... wężem
Pijany australijski kierowca groził policjantowi, który zatrzymał go do kontroli... żywym wężem.
Zginęło pół tony sera - to nie wina myszy
Dolnośląska policja zatrzymała złodzieja, który ukradł półtora tony sera. Początkowo kierownik hurtowni podejrzewał myszy, jednak straty były zbyt duże.
Zakaz umierania w gmachu parlamentu
Brytyjskie Towarzystwo Prawnicze przeprowadziło ankietę celem stworzenia hierarchii najbardziej absurdalnych praw. A jest ich na Wyspach wiele, bo - przynajmniej teoretycznie - wszystkie zachowują moc, o ile nigdy ich oficjalnie nie odwołano.
Wirus Sober stróżem prawa?
Jak podaje agencja Reuters, w Niemczech internetowy wirus Sober przyczynił się kilka dni temu do ujęcia 20-letniego pedofila, który zgłosił się na policję, po tym jak otrzymał rzekome wezwanie na komisariat.
Mała szczęściara
25 stycznia 2013, USA - O niemałym szczęściu mogą mówić rodzice małej Olivii, która - wcale nie przesadzając - otarła się o śmierć. Kredka, która znalazła się w główce małej dziewczynki mogła spowodować niezłe zamieszanie, ale nic takiego się nie stało. Zapraszamy do lektury.
Bo kurczak był za drogi
24 lutego 2011 - Internet obfituje w mnogość nagrań kamer przemysłowych przedstawiających wyczyny niektórych obywateli w stanie wskazującym. W większości są to nagrania podchodzące pod humorystyczne. Tutaj sprawa jest nieco wątpliwa, aczkolwiek pan Jerry mógł zostawić tego kurczaka w spokoju...
Jak przetrwać rok aresztu domowego
6 czerwca 2013, Nowa Zelandia - Brzmi niecodziennie i być może naiwnie, ale Nowozelandczyk, o którym piszemy napotkał problem, z którym mógł nie poradzić sobie w pojedynkę. W dzisiejszej historyjce, dowiecie się, co ma wspólnego areszt domowy z konsolą Xbox360.
