Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Szwedzki rolnik zmarł po tym, jak uprawiał seks z gniazdem szerszeni

15 maja 2013, Szwecja — Niesamowita historia rozegrała się w miasteczku Ystad, gdzie jeden ze Szwedów zmarł w wyniku licznych użądleń szerszeni. Sposób, w jaki do tego doszło przechodzi najśmielsze oczekiwania.

Hasse, bohater tej historyjki, znalazł na swej farmie gniazdo szerszeni. Logicznym byłoby zadzwonić po odpowiednie służby, które bezpiecznie usunęłyby siedlisko owadów. Jednak w tym przypadku, jak nam się wydaje, górę wzięły bardzo specyficzne żądze Szweda. Zamiast poinformować o gnieździe np. straż pożarną, Szwed postanowił zwiedzić gniazdo własnym penisem.

Osobliwe, specyficzne, obleśne? Do pewnego stopnia wszystkiego po trochu. Niestety, nie można tu mówić o jakimkolwiek spełnieniu seksualnym, a już na pewno nie szerszeni. Zbulwersowane owady poczęły żądlić mężczyznę, co ostatecznie doprowadziło do jego śmierci. Sto czterdzieści sześć użądleń ogółem, z czego pięćdziesiąt cztery w same genitalia - efekt murowany. Do tego należy wspomnieć o cesze, która odróżnia szerszenie od pozostałych owadów - w przeciwieństwie do np. pszczół, szerszenie mogą żądlić kilkukrotnie.

Spuchnięte ciało mężczyzny, które bardziej przypominało zdechłego wieloryba niż człowieka, znalazł sąsiad. Mimo wezwania pogotowia ratunkowego na miejsce zdarzenia, nie udało się uratować życia mężczyzny.

¬ród³o: www.ibtimes.co.uk

Dodano: 2013-05-16

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Super pies

5 października 2012, Orem w stanie Utah - Psy są bardzo specyficznymi stworzeniami. Kto to pomyślał, żeby całymi dniami wylegiwać się na kanapie, a potem witać przybyłych mieszkańców do domu z niewiarygodnym entuzjazmem? Taka specyfika jest bardzo przyjemna w odbiorze. Sprawa ma się nieco gorzej, gdy pies, w wyniku odczuwania nudy, łapie w zęby pierwszy lepszy przedmiot w zasięgu pyska i zakopuje go w ogródku. Jeszcze gorzej, gdy tym przedmiotem okazuje się być telefon komórkowy z zapisanym numerem policji. A co się stanie, jeśli w czasie tej zabawy nasz pupil przez przypadek "wybierze" właśnie ten numer telefonu?

Zapamietał 8,8 tys. cyfr liczby pi

Pewien uczeń ze stanu Virginia nauczył się na pamięć prawie 8 800 cyfr składających się na liczbę pi.

Palacz marihuany poskarżył się policji na dealera

Pewien miłośnik marihuany trafił do aresztu, kiedy zadzwonił na policję, aby poskarżyć się, że sprzedano mu słabe jakościowo ziele.

Bliźnięta rozmawiają w niezrozumiałym języku

Zdesperowani rodzice z brytyjskiego hrabstwa West Yorkshire postanowili posłać 4-letnich bliźniaków do szkoły, ponieważ chłopcy rozwinęli swój własny język, których nie rozumie nikt z ich otoczenia.

Jak przetrwać rok aresztu domowego

6 czerwca 2013, Nowa Zelandia - Brzmi niecodziennie i być może naiwnie, ale Nowozelandczyk, o którym piszemy napotkał problem, z którym mógł nie poradzić sobie w pojedynkę. W dzisiejszej historyjce, dowiecie się, co ma wspólnego areszt domowy z konsolą Xbox360.

Japonia: Automaty do kontroli dzieci

Wszechobecne w Japonii automaty sprzedające napoje, papierosy i inne produkty czuwają także nad bezpieczeństwem dzieci. Nowy system testują uczniowie jednej ze szkół w prefekturze Osaka.

Przyszli piekarze złodziejami

W ciągu zaledwie kilku tygodni dwóch mieszkańców Tarentu w Kalabrii na południu Włoch aż sześć razy włamało się do jednej piekarni. Systematycznie wynosili z niej kolejne maszyny i urządzenia, bo zamierzali otworzyć swój własny zakład.

Imprezowicze na łonie natury

Policja w Zachodnim Nowym Jorku znalazła dwójkę pijanych i nagich mężczyzn w lesie niedaleko kościelnego festiwalu.

Włamanie - fail

13 stycznia 2011, Floryda - Pewien mieszkaniec Florydy był przekonany, że ktoś włamał się do jego domu. Najciekawsze jest to, że wartość strat wynosi równe 0 dolarów. Czemu? Przeczytajcie.

Światło odbijane z Londyńskiego drapacza chmur topi samochody

O prawdziwym pechu może mówić właściciel Jageuara XJ, który zaparkował swoje auto nieopodal jednego z londyńskich drapaczy chmur. Światło słoneczne odbijające się od budynku, uszkodziło (jak nie stopiło) część samochodu.