Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Za rzut beretem na dywanik do starosty

Dyrektorzy szkół, którzy na powiatowym festynie wzięli udział w konkursie rzutu beretem, będą odpowiadać przed urzędnikami pomorskiego starostwa w Miastku. Bo beret był moherowy.

Polityczna afera rozpętała się w Miastku koło Bytowa na Pomorzu tydzień temu. W pobliskim kilkutysięcznym miasteczku łodzierz jak co roku zorganizowano Powiatowy Dzień Sportu. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że jedna z konkurencji obraziła miejscowych radnych. Uczniowie i dyrektorzy miejscowych szkół rzucali w dal beretami. Na nieszczęście moherowymi. To do tego stopnia wzburzyło miejscowych rajców, że postulowali wręcz o zwolnienie dyrektorów, którzy ośmielili się brać udział w zawodach. - To było działanie celowe i skierowane przeciwko Kościołowi - denerwuje się jeden z radnych (nie chce podawać imienia ani nazwiska) z komisji edukacji miejscowej rady miasta.

- To nie była polityczna konkurencja. Nikomu nie przyszło to nawet do głowy - broni się Zbigniew Batko, zastępca dyrektora Zespołu Szkół Rolniczych w łodzierzy. On sam wziął udział w zawodach. I to z niezłym skutkiem. Moherowym beretem rzucił aż 18 metrów! Ale teraz za swój wyczyn zostanie rozliczony przez radnych.

Ale sprawą już zajmuje się wydział oświaty Starostwa Powiatowego w Miastku. Urzędnicy sprawdzają, czy takie zachowanie przystoi dyrektorowi szkoły. Z tego będzie musiał wytłumaczyć się na dywaniku u starosty. - Musimy to wyjaśnić, bo sprawa wszystkich tu bulwersuje - przyznaje Dariusz Glazik, naczelnik wydziału oświaty. Prawdopodobnie dyrektor zostanie tylko upomniany. Ale niektórzy radni idą dalej. - Chcemy jego odwołania. Nie można robić sobie kpin z wiary - postuluje jeden z nich.

Dodano: 2006-06-30

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Rozbiła samochód o biuro egzaminatorów jazdy

20-letnia Amerykanka rozbiła samochód, wjeżdżając w okno budynku ośrodka szkolenia kierowców. Ośrodek w Indianie egzaminuje kandydatów na kierowców i przyznaje licencje. Jessica odebrała swoje prawo jazdy chwilę wcześniej.

Zrobili podkop do kiosku, by ukraść papierosy

Głód nikotynowy musiał bardzo dokuczać nieznanym sprawcom, którzy w nocy w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) zrobili podkop do kiosku, by skraść stamtąd papierosy.

Urodzona w dniu, który nie istnieje

Rosjanka Ludmiła Lengesowa ma nie lada problem - w jej dowodzie osobistym widnieje, że urodziła się 31 listopada, czyli w dniu, który nie istnieje w kalendarzu.

Pokazowa lekcja z policją zakończyła się aresztowaniem

Pech? Sprawiedliwość? Ciężko nazwać, to co stało się w jednym z opolskich gimnazjów. To miała być zwykła, pokazowa lekcja z udziałem policji i psa do wykrywania nakrotyków. A lekcja skończyła się aresztowaniem.

Mąż przegrał żonę w pokera

Pewien Rosjanin z Murmańska zamiast gotówki do pokerowej puli dorzucił własną żonę, Tatianę - pisze portal metro.co.uk. I przegrał.

Niemcy: Sprzedawcy mylą "Erosy" z "Euro"

Podrobione banknoty euro z pornograficznymi rysunkami sprzedawane w Niemczech jako dowcipne gadżety, są tak podobne do oryginałów, że kilkakrotnie zostały wykorzystane w prawdziwych transakcjach.

Zastrzelili wróbla, bo popsuł domino

Holenderscy obrońcy zwierząt zapowiedzieli we wtorek powiadomienie prokuratury o bezprawnym zastrzeleniu wróbla, który pokrzyżował plany pobicia rekordu Guinnessa w ustawianiu klocków domina.

Wpadł w ręce policji, bo wrócił po pilota do tv

Cóż wart telewizor bez pilota? Niewiele - uznał złodziej w południowo-zachodniej Francji i wrócił do domu, z którego wyniósł odbiornik, po pilota. I wtedy został aresztowany.

Pizza!

14 stycznia 2011, Skokie w stanie Illinois - Okradając innych ludzi z kart płatniczych powinno być bardzo dokładnie zaplanowane. Tym bardziej, jeśli planuje się używanie kradzionych kart. Pewien człowiek tak właśnie zrobił, ale musiał przeoczyć jeden szczegół. Nie spodziewał się, że właścicielka karty może w porę zorientować się, że coś tu nie gra.

Przylepił gumę do obrazu wartego 1,5 mln dolarów

Abstrakcyjny obraz, którego wartość szacowana jest na 1,5 miliona dolarów, wymaga pilnej restauracji, po tym jak 12-latek przylepił do niego gumę do żucia - informuje serwis BBC News.