Autentyki - humor i rozrywka

Sytuacyjne

Kategoria dość specyficzna kategoria w serwisie. Wpadki słowne czy też sytuacje, które mają sens w danej, konkretnej sytuacji. Wtedy są śmieszne i zrozumiałe dla innych. Kluczem jest bardzo dobry opis zdarzenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Sytuacyjne.

Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008

Sytuacja autentyczna. Panna z klientem w teatrze (chyba musial byc ich pierwsza randka). Rozmowa sie za bardzo nie klei no to klient do niej: A jak masz prace-siedzaca czy stojaca??? Na co panna z totalnym przyszydzeniem: latajaca.

Rzecz działa się dwa lata temu, gdy jechałem pociągiem na woodstock z Krakowa. Po pewnym czasie stanęliśmy w szczerym polu, noc wszędzie głucho, po pociągu kręci się blondynka która chyba zorientowała się że coś jest nie tak:
-dlaczego stoimy??!!
-kogoś przejechaliśmy- ktoś z głębi
Na co blondi:
-Ale to przecież nie nasz przedział przejechał!

Wszystkich zatkało.

Żona - wspaniała, blondynka - nie żebym się czepiał
Wracam z pracy, a żonka mi mówi
- głosowałeś na mniejszość niemiecką 1 głos był tylko!
no dobra u nas mniejszość nie ma widocznie poparcia dlatego był tylko mój.
Po jakimś czasie w TV leci pasek z informacją wyborczą, luba mnie woła
- choć szybko i patrz, widzisz jest tylko jeden!!

Kolega kupuje w sklepie kiełbasę.
Dziewczyna ma problemy ze "skasowaniem" produktu.
Po trzech nieudanych próbach woła na cały sklep:
"Zośka chodź tu bo mi kiełbasa nie wchodzi" :))

Tłumaczę znajomej jak podłączyć notebooka:
- Włóż baterię i podłącz zasilacz do kompa i do sieci.
Na co ona:
- Ale my internetu nie mamy. Dopiero nam mają podłączyć.

W tym miesiącu rozpocząłem naukę w Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej. Po powrocie opowiadam synowi jak było, pokazuję zdjęcie - a on w śmiech i mówi:
- To ty też chodzisz do szkoły w mundurku?

Kolega stoi przy kasie, młoda dziewczyna "kasuje" jego zakupy,
on podaje pieniądze i czeka na resztę, (która miała wynosić 1gr),
dziewczyna przeprasza i mówi: "będę dłużna grosza, dobrze?"
na co kolega odpowiada z uśmiechem:
"dobrze ale niech pani tego nie wyda na głupoty"

Stoję kiedyś w kolejce w McDonald's, w kasie obok stoi chłopak (widać że taki trochę cwaniak)
i mówi do ekspedientki bardzo rozbawiony własnym żartem: "Wieśniak"
na co obsługująca go dziewczyna z grzecznym uśmiechem: "to widzę ale co podać" :)))

Pewnego dnia, jadac pociagiem z wloch do centrum, uslyszalam taki tekst:
(chlopak do jakiejs panny): jak mam ochote sie poprzytulac, to wybieram ten pociag o 7.20
:D

Siedzę w pracy z kolegą z serwisu. Gadamy, gadamy i nagle podchodzi do nas klient z jakąs rzeczą do wymiany, którą miętoli w ręku. Stoi i stoi - a my pochłonieci rozmowa nie zwracamy na niego uwagi. Nagle słychać " Przepraszam, komu z Państwa moge pokazać ?" :D