Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników. Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.
Siedzę w pracy z kolegą z serwisu. Gadamy, gadamy i nagle podchodzi do nas klient z jakąs rzeczą do wymiany, którą miętoli w ręku. Stoi i stoi - a my pochłonieci rozmowa nie zwracamy na niego uwagi. Nagle słychać " Przepraszam, komu z Państwa moge pokazać ?" :D