Autentyki - humor i rozrywka

Sytuacyjne

Kategoria dość specyficzna kategoria w serwisie. Wpadki słowne czy też sytuacje, które mają sens w danej, konkretnej sytuacji. Wtedy są śmieszne i zrozumiałe dla innych. Kluczem jest bardzo dobry opis zdarzenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Sytuacyjne.

Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008

Ostatnio zaczytywałem się "Eragonem". Po 4 godzinach nieprzerwanego czytania poszedłem do kuchni, by zrobić sobie jakąś kanapkę. Jednak myślami byłem wciąż w świecie z książki, w rezultacie, zamiast powiedzieć do mamy "Podaj mi nóż" powiedziałem "Podaj mi miecz" ...
:)

Czekam na kolegę pod klatką paląc papierosa. Ulicą biegnie dwoje dzieciaczków, góra 1 kl podstawówki. Przebiegli obok mnie i zniknęli za rogiem po czym jeden wraca i podbiega do mnie z tekstem:
-pseprasam, prose pana tamten drugi kazal mi sie pana spytac cy ma pan moze sluga...
Zaniemówilem...Pytam małego czy nie jest przypadkiem troche za maly zeby palic a on mi na to:
-to nie ja, to ten drugi (obydwaj byli w podobnym wieku;)
Strasznie posmutniał na twarzy kiedy powiedziałem mu że papierosa absolutnie mu nie dam...Obrócił się i zaczął się oddalać po czym jeszcze szybko nawrócił, podbiegł do mnie jeszcze raz i mówi:
-prose pana, a tamten drugi kazal mi sie jesce pana spytac cy ma pan moze jakies drobne...
No umarłem...Pewnie jeszcze na wino zbierali...:P

Niestety, to będzie śmieszyć tylko niewierzących(albo i nie).W ostatki idę sobie z kolegami obok kościoła(właśnie skończyła się msza); niewierzący kolega widząc tłum ludzi wycedził głośno przez zęby: "Ja pier...., ilu wiernych". Myślałem, że babcie go zabiją wzrokiem;P

kawa w rodzinnym gronie siedze z tatą babcia i dziadkiem i zaczyna sie wykład historii rodziny
babcia - ja wnuczku w twoim wieku (24 lata) to już mężatką byłam
dziadek - nooo i już drugie dziecko w drodze bylo
na co skomentowałem - no to widzicie kto najmoądrzejszy w domu - z myślą o sobie że rodziny jeszcze nie planuję
a tu bum skwitowanie mojego taty - no oczywiście że ja jako że w twoim wieku już po rozwodzie byłem

dziś w Carefur'ze.
-Przepycham sie do kasy, ale całą alejkę zajmuje cool koleś (biała skóra, żelik, łańcuszek itp.) w towarzystwie dwóch blondi i nawija przez komórę.
-przechodząc trafiłem go w łokieć którym wywijał na wysokości ucha i słyszę z jego ust ni to do mnie nie do telefonu:
KUUUR-WAAA!
-ja na to rozbawiony: a nie wyglada -patrząc na jedną z jego lasek
-kolesiowi widać sie dowcip spodobał bo zrobil: HEHEHE
-potem usłyszałem plask;) i laski oddaliły sie tancząc biodrami ku uciesze klienteli...
mina kolesia bezcenne, rozdziawione usta i wzrok wbity we mnie...najpierw było mi zabawnie a potem
w tym jego spojżeniu wyczytałem coś jakby żal.... że mnie nie ubił na miejscu...;)

Ostatnio kolega odpowiadał, że zatrzymali go tajniacy po tym, jak przejechał na pomarańczowym świetle i panowie policjanci rzucali jakieś aluzje, ze może by tu jakąś łapuweczke.. Kolega mówi,że ma tylko 100zł i jeszcze musi kupić paliwo. Poilicjant pyta go ile ma kilometrów i za ile musi kupić tego paliwa, kolega odpowiada,że za 30 zł więc policjant zwraca się do policjanta 'masz panu wydać?' Miał :]

Jechałem kiedyć z kolegą autem. Nie znaliśmy zbyt dobrze drogi, więc postanowiliśmy że się kogoś zapytamy. Zauważyliśmy dziewczynke ok. 6 lat. Ja mu mówie że może się tej małej zapytamy, a on że co może wiedzieć takie dziecko, ale w końcu się zgodził. Zatrzymujemy się i kolega pyta:
- Nie wiesz jak dojechać do kręgielni
a ona mu na to:
- Fakaj się gościu!
Szkoda że nie mogliście zobaczyć jego miny;))

Przypomniała mi się historia - tylko wrażliwi niech nie czytają, bo jest obleśna.
Otóż kumpel z podstawówki, który często korzystał z tejże bazarowej usługi chwalił się kiedyś w szkole, że wymienił się na jakieś fajne porno i już nie może się doczekać końca lekcji, żeby pobiec do domu i je obejrzeć.
Drugiego dnia wszyscy byliśmy podekscytowani i czekaliśmy na opowieść o filmie ;)
Kumpel wszedł do szkoły nieco podłamany i na pytanie "I co, fajne było?" odpowiedział:
"E, dajcie spokój... Właczyłem kasete, a tam jakiś facet się onanizuje i mówi "A ch... zobaczycie!" i dalej była czysta taśma..." ;)

Lekcja języka polskiego, wymieniamy najpopularniejsze gatunki literackie w epoca oświecenia.
Dochodzimy do satyry i pani pyta: Jaką mieliśmy satyrę w 1. klasie? (Rzecz się działa w 3. klasie)
Pytając wskazała na kolegę, który niewiele pamięta z dnia wczorajszego. Kolega siedzi zamurowany inny kolega, wychyla się i mu szeptem mówi do ucha: "Expose Tuska"
Spytany nie myśląc za długo powiedział to samo pani, będąc pewnym, że o to chodzi.
Przez całą lekcję się z tego śmialiśmy =D

Brat znajomego ,student IV roku medycyny ,znalazł zdechłego kota na ulicy , długo sie niezastanawiajac zabrał ścierwo do MacDonalda podszedł do lady i rzucił na nią kota,
wszyscy osłupieli , a on powiedział "To juz ostani jakiego wam przynosze " i uciekł :P