Wszystkie teksty w kategorii "Teksty na podryw": 503
- « Poprzednie 10
- Strona: 35 z 51
- Następne 10 »
Od pewnego czasu mieszkam w Niemczech.Na zakupy chodze do pobliskiego marketu,a w nim pracuje mlody przystojny mezczynna. Widac po jego zachowaniu ze wpadlam mu w oko tylko jakis nie umial sie zabrac do dzialania. pewnego dnia na kartce mialam po poslku napisana liste zakupow a on gdy to zauwazyl chciaal mi pomoc zrobic zakupy. szybko podszedl wziol mi karteczke i mowi ze mi pomoze zrobic zakupy. Jego mina po probie przeczytania kartki mowila sama za siebie :D
- #1477
- Pkt: -49
- Teksty na podryw
- +
- −
- Daj na fejsa
Na dyskotece (od razu zaznaczam, ze będzie chamsko, bo ja ostatnio gram z facetami tak jak oni z laskami)
On: Zaj**iście tańczysz, słyszałem ,ze jak ktoś umie tańczyc to jest też zaj**isty w łóżku
Ja: a chcesz sprawdzic?
On: No jasne
Ja: Dobra, to możesz popatrzec dzis po dyskotece na mnie i na mojego faceta.
zrobił minę srającego kota.
- #1467
- Pkt: 347
- Teksty na podryw
- +
- −
- Daj na fejsa
Choć może to zabrzmieć nieprawdopodobnie, lecz nie wyprzedzajmy faktów...:P
Rzecz miała miejsce ok. 2 tygodni nazad.
Znajomy prowadzi całodobowe delikatesy na jednym z osiedli domków jednorodzinnych przy trasie wylotowej na Rawę Maz. Droga na Rawę kryje wiele atrakcji i ciekawych zjawisk, m.in. słynną na całą okolice tancbudę w Rowiskach Starych (klimaty typu: "gdzie są wasze białe rękawiczki?!", "a teraz wszystkie dziewice piszczą" i inne podobne brylanciki. Klientela trzyma adekwatny poziom, a jakże.
W drodze powrotnej z tego przybytku, mocno "zaangażowana" parka zatrzymała się przed sklepem znajomego. Koleś wyskakuje ze swojego odpicowanego malczana i prosi o paczkę prezerwatyw, których w sklepie niestety nie ma. Zapada grobowa cisza. Koleś, co zapewne nie za często mu się zdarza (typ tłuka z byczym karkiem) włącza procesy myślowe i z rozbrajającym uśmiechem rzuca taki o to tekst:
- To w takim razie poproszę folie śniadaniowe
- #1458
- Pkt: 1121
- Teksty na podryw
- +
- −
- Daj na fejsa
Z kuplami w Pradze szykujemy sie na dyskotekę.
Jednego z nich specjalnie nie trawiłem, on mnie zresztą też. Leżałem na łóżku przyglądając się jak sobie żeluje każdy włosek na łbie. Rzygać się chciało.
W pewnim momencie poprosił drugiego kumpla, żeby mu pomógł. Drugi zaczął coś tam grzebać, co spotkało się z jęczeniem:
-Nie wszystko, popraw tylko to, co natura spierdoliła.
Na to wszystko ja bez zastanowienia:
-No łba ci przecież nie upierdoli!
Po chwili ja się turlałem, pomagacz leżał ze śmiechu, a żelujący sypał iskry z oczu.
- #1422
- Pkt: 741
- Teksty na podryw
- +
- −
- Daj na fejsa
ONA: laska?
ON: czemu nie :D
ONA: pytam czy masz dziewczyne
- #1421
- Pkt: 893
- Teksty na podryw
- +
- −
- Daj na fejsa
Wczoraj na imprezie kumpel wyrwał zajefajną laske. Już prawie mieli iść na górę w celach oczywistych ale wypadało wypić jeszcze po baniaku. Dziewczyna czekała wiec szybkim krokiem wrócił do niej po czym chwycił ją za rekę i zaprowadził na górę. Cała ekipa kapneła sie dopiero po 15 minutach że chłopak sie pomylił i zamiast zabrać tą laske zabrał jej koleżanke. Dziewczyna się troche zdenerowała a tej koleżance było wszystko jedno. Z opowiadań wynikało że położyli się do łóżka, dziewczyna była już gotowa a chłopak............................ zasnął :D
- #1419
- Pkt: 155
- Teksty na podryw
- +
- −
- Daj na fejsa
wpisalbym tu swoj genialny tekst ale kazdy zacznie go uzywac i juz nie bedzie taki genialny a uwierzcie mi ze jest
- #1396
- Pkt: -2245
- Teksty na podryw
- +
- −
- Daj na fejsa
Kolega, po pracy wraca do domu i prosi żone żeby zrobila mu obiad.
Na to ona: masz rece, to sam sobie zrób...!
Kolega wkurzony no ale co...
Przychodzi wieczor, oboje w lozku....
Ona: Mariusz pokochajmy sie... Zrob mi dobrze...
On: Masz rece, to sama sobie zrób!:)
Odwrócił sie na drugi bok i dumny z siebie zasnął...:)
- #1364
- Pkt: 978
- Teksty na podryw
- +
- −
- Daj na fejsa
Tekst na wichurze!
On-Wyjdziem na zewnątrz?
Ona- Przecie ju żem szczała....
- #1353
- Pkt: -137
- Teksty na podryw
- +
- −
- Daj na fejsa
Na wiejskim przystanku, gdzie od dawna już autobusy nie kursują, siedzą trzy koleżanki i pestki z dyni łuskają, nuda na całego, lekko kaleczona rzadkim rechotem. Niespodzianie zza zakrętu wyjeżdża stary brudny ciągnik, bez kabiny i podjeżdża pod przystanek. Zza kierownicy wychyla się zarośnięta morda miejscowego autochtona, która przekrzykując warkot rzuca.
- Mirka! Mirka!
- Czego?
- Idziemy na ruchaczkę?
Mirka szturchając koleżanki, z uśmiechem i wyrazem błogości na twarzy. - Wie, jak mnie podejść, nosz kurde, wymiękam przy nim....
- #1352
- Pkt: 640
- Teksty na podryw
- +
- −
- Daj na fejsa
- « Poprzednie 10
- Strona: 35 z 51
- Następne 10 »
