Warning: Undefined array key "ostatnie" in /home/platne/shpyo/public_html/autentyki/actions/frontend/autentyki.action.php on line 157

Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/shpyo/public_html/autentyki/actions/frontend/autentyki.action.php on line 157

Warning: Undefined array key "slug" in /home/platne/shpyo/public_html/autentyki/actions/frontend/autentyki.action.php on line 159
Ostatnio dodane teksty - Autentyki.pl - śmieszne teksty - historie z życia wzięte
Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Ostatnio dodane teksty

Siedzę razem z kolegą w klubie. Obok siedzą dwie laski i kumpel mówi:
- Pójdę i zagadam.
Poszedł i mówi do nich:
- Hej dziewczyny, nie nazywają którejś z was "ketchup"?
- Czemu pytasz?
- Bo chętnie bym zamoczył w którejś z was parówkę.
Dziewczyny miały miny nie do wyobrażenia.
:)

Ogłoszenie o pracę:

[...] Prosimy o nieprzysyłanie CV przez studentów wszystkich uczelni typu politechniki, waty i inne gówna gdyż nie ma z was żadnego pożytku. Przestańcie spamować skrzynki gdyż szkoda życia na wasze wypociny. Jesteście wszyscy do niczego, nie potraficie nic, po czterech semestrach elektrotechniki nie wiecie co to jest kondensator elektrolityczny i do czego służy. Nie wiecie dokładnie nic i nie potraficie nic. Nic. Wiem, że i tak będziecie spamować mi skrzynkę bo nie potraficie czytać ze zrozumieniem albo wcale nie czytacie ale wiedzcie, że każdy z was jest dla mnie debilem jeśli mimo tego akapitu przyśle mi swoje zgłoszenie. [...]

Warszawski Urzęd Marszałkowski upublicznił w Biuletynie Informacji Publicznej i na internetowej stronie urzędu nagranie z jednej sesji. Nie była to byle jaka sesja, bo doszło na niej do ostrej pyskówki podczas obrad o finansach. Nerwy puściły Mirosławowi Augustyniakowi z PSL.
- Pan pieprzy jak nosorożec żyrafę - mówił do radnego SLD Grzegorza Pietruczuka.
- Typowe PSL, granatem od pługa oderwane! - odparował Pietruczuk.

:)

Moja mama, dzisiaj o moim tacie i kolegach po tym jak coś nabroili:

"Zostawić ich samych w domu to gorzej niż Kevina!"
xD

Kiedy byłem na koloni nad morzem i podczas jednego zachodu słońca usłyszałem:
- Tato, tato, słońce wpadło do morza i jutro będzie cieplejsza woda.
;)

Tekst do nieśmiałego informatyka:
- Internet Explorer ma dość odwagi aby zapytać cię, czy ma być domyślną przeglądarką. A ty wstydzisz się zagadać do dziewczyny?

:)

Gdy miałam około siedem lat siedziałam z rodzicami i ciocią w kuchni. Mama z ciocią rozmawiały, ja siedziałam cicho i się nie udzielałam. Nagle z ust mamy padło takie zdanie: "I to k**wa dokładnie tak było", a ja na to do niej głośno, nie wahając się: "No ale bez tego k**wa to by było lepiej, wiesz?" Mina wszystkich wokoło - bezcenna. :)

Doktor matematyki na ćwiczeniach z algebry: Proszę tego nie pisać, bo to będzie nieczytelne

Amerykańska wersja Familiady. Pytanie \"Co wiesz o zombie\". I błyskotliwa odpowiedź pani:
- Są czarne.
Oczywiście odpowiedź błędna :)

Lublin. Na imprezie poznałem [A], która do opornych nie należała. Przyjemnie się bawiliśmy, jednak wolałem zarywać do innej koleżanki, więc [A] przykleiła się do jakiegoś typa.
Jakiś czas później poszedłem z kumplem [K] na koncert, gdzie przypadkiem spotkaliśmy [A]. Kumpel już wcześniej jej się podobał. Na mnie rzuciła tylko krótkie spojrzenie i z marszu zaczęła go podrywać. Myślę sobie \"taaak? teraz udajesz, że mnie nie znasz? czekaj, zaraz cie załatwię!\". W całej rozmowie powiedziałem tylko \"Cześć\" i jedno krótkie zdanie na koniec:
[A] <z przyszytym uśmiechem do twarzy> Sam tu przyszedłeś? A gdzie dziewczyna?
[K] Nie mam dziewczyny.
[A] Ale jak to? Dlaczego?
<Widzę, że kumpla bawi jej zachowanie>
[K] Nie spotkałem tej właściwej. A ty? Gdzie jest twój chłopak?
[A] Nie mam chłopaka.
[K] <z uśmiechem> Nie masz chłopaka?
[A] Nie :)
[K] Jesteś wolna?
[A] <z jeszcze większym błyskiem w oku> WOLNA
[Ja] <niedbale> Lepiej być wolną niż szybką.

Kumpel parsknął ze śmiechu, a ona spojrzała na mnie jakbym zjadł jej ulubiony deser. Więcej jej nie spotkałem.