Siedzę razem z kolegą w klubie. Obok siedzą dwie laski i kumpel mówi:
- Pójdę i zagadam.
Poszedł i mówi do nich:
- Hej dziewczyny, nie nazywają którejś z was "ketchup"?
- Czemu pytasz?
- Bo chętnie bym zamoczył w którejś z was parówkę.
Dziewczyny miały miny nie do wyobrażenia.
:)
