Autentyki - humor i rozrywka

Dzieciństwo

Teksty naszych pociech, czyli co robią, jak się zachowują. Czasem ich "przedstawienia" potrafią wprawić w osłupienie niejednego. Czyli beztroskie życie maluchów

Subskrybuj RSS dla kategorii Dzieciństwo.

Wszystkie teksty w kategorii "Dzieciństwo": 304

jak byłam w przedszkolu(tak z 3/4 lata mialam) to pobiłam sie z moją siostra , wiec mama zabrała mnie na "rozmowe wychowawcza" i pyta:
-Martysiu ,czemu pobiłaś Mariolke?
cisza...
-No powiedz...Uderzyla cie? a moze ci cos zabrala?
-NIee... Bo ona miala łupież czy cos...
:D

Dziecko- (do mamy) Ciulwa!
Mama(Do taty) Boze i co ja mam teraz zrobić dziecko sie nauczylo przeklinac teraz jak jej wyjaśnie ze tak nie mozna?
Dziecko-MAMOOO NO PUSC MI WRESZCIE NA KASECIE CIULA LWA!!!!

Moja córka czyta kalendarzyk uczuleniowca: leszczyna, topola, buk...Nagle zdziwiona odwraca głowę i poważnie mnie pyta: Czy to prawda, że na Boga też można być uczulonym?

Z synkiem na spacerze zobaczyliśmy panią w średnim wieku, która wyprowadzała malutkiego pieska cziłała.
Synek: Mamo! Popatrz, przerośnięty chomik!

Mały chłopczyk, jakies 4 - 5 lat, jeździ sobie rowerkiem. Niedaleko za nim idzie ojciec.
W pewnym momencie młody się drze:
- Tatuuusiu! Zobacz jak zapierdalam!!

Z serii - co reklamy robią z dziećmi:
Mój synek miał 2 latka.
Świeta Bożego Narodzenia, uroczysta msza, tuż po komunii organista delikatnie gra "Cicha noc, swieta noc..."
Kubuś slysząc to, drze się rozradowany: Mamo, mamo, to ta piosenka z reklamy!!!

Jak miałem 4 lata koniecznie chciałem chodzić do przedszkola. Tak wierciłem dziurę w brzuchu, że w końcu mama zabrała
mnie do jakiegoś przedszkola na rozmowę z dyrektorką. Pani dyrektor próbowała mi wytłumaczyć, że teraz jest już za
późno, bo rok szkolny się zaczął i nie ma już miejsc. Na co ja:
- To ja poproszę dzieci, żeby się posunęły...

Mój brat jak miał kilka lat miał bardzo wyszukane słownictwo, np. nigdy nie mówił, że chce mu się pić, tylko że jest spragniony. Kiedyś zostawiłam klucze w zamku i potem sąsiad przyszedł mi je oddać. Pukał, ale nikt go nie słyszał, bo tam był długi korytarz, więc wszedł. Po chwili przybiegł to mnie przerażony mój brat wykrzykując "Ktoś wtargnął do domu!" (a miał najwyżej 4 lata). Jak miał z osiem to ułożył zdanie (w swoim upowiadaniu) "weź swój język i przyklej go sobie do mózgu, będzie to wyglądało jak samotna tratwa na oceanie głupoty".
Dziecko mojego wykładowcy mając lat trzy odbyło z tatusiem następującą rozmowę:
Tatuś: Mysza, nie wchodź pod ten stół
Mysza, poważnie: Wcale nie zamierzałam wchodzić pod ten stół.

2,5-letnia córka mojego wujka na pytanie, jak ma się nazywać jej nowo narodzona siostrzyczka:
-Sam zrobiłeś, to sam nazywaj......

Moja trzyletnia córeczka idzie z babcią. Mija ich pan niosący pustą tekturkę po jajkach. Moje dziecko: O, pan z jajami. A nie, pomyliłamn się - pan bez jaj.
Pan prawdopodobnie usłyszał ten komentarz.