Jak miałem 4 lata koniecznie chciałem chodzić do przedszkola. Tak wierciłem dziurę w brzuchu, że w końcu mama zabrała
mnie do jakiegoś przedszkola na rozmowę z dyrektorką. Pani dyrektor próbowała mi wytłumaczyć, że teraz jest już za
późno, bo rok szkolny się zaczął i nie ma już miejsc. Na co ja:
- To ja poproszę dzieci, żeby się posunęły...
