Autentyki - humor i rozrywka

Dzieciństwo

Teksty naszych pociech, czyli co robią, jak się zachowują. Czasem ich "przedstawienia" potrafią wprawić w osłupienie niejednego. Czyli beztroskie życie maluchów

Subskrybuj RSS dla kategorii Dzieciństwo.

Wszystkie teksty w kategorii "Dzieciństwo": 304

Koleżanka poprosiła swoją dwuletnią siostrzenicę o przyniesienie kremu z łazienki. Mała wraca i mówi:
-nie ma.
-Julciu jak to nie ma? Dobrze sprawdziłas?
-nie ma i ch.j!
Ciężko było się powstrzymać od śmiechu...

mój 5 letni synek był u babci i raptem ktoś zadzwonił do drzwi:

Pawełek podbiega do drzwi - kto tam??
Ktoś- swój !!
Na to Pawełek - ch.j a nie swój! :)

Moj syn, 4lata. pytanie jak codzien: co jadles w przedszkolu na obiad?
S- zupe ścierkową (czytaj: zacierkową)

Synek nauczył się akurat mówić inne proste słowa niż mama, tata, papa,baba itd. Przyjeżdżamy do mamy, której akurat się dość utyło.
Siedzimy,gadamy. Postanowiliśmy pokazać mamie, która długo go nie widziała jak mówi nasz mały.
-No, powiedz kto to jest? Kto to jest <pokazując na mamę>
mały patrzy na swoją babcię i po chwili namysłu mówi
-...miś

Mala Edytka (2 latka) po calym dniu biegania po dworze, schowala sie w kacie i cos sobie majstruje przy stopkach
Mama ja pyta: Co tam robisz?
Ona na to odpowiada: Stopy sobie kozuje! :)

Opowiadał mi to narzeczony koleżanki. Gdy jego brat miał 5 lat wybrał się z mamą do koścoła. Ich parafia jest tak zbudowana , że na środku jest outarz a wokól miejsca siedzącę. Mały wiercił się bardzo i zaczął biegać po kościele. Zauważył na balkonach siedzącą sąsiadkę która czesto ich odwiedzała. Malec cieszony tym faktem wbiegł na schody dla chóru. Akurat trwałą pieśń gdy nagle mały porwał mikrofon solistce i wydarł sie na cały głos : Danuśka a przyjdziesz dzisiaj na kawe?

Niedawno byłam świadkiem rozmowy między moją dziewięcioletnią kuzynką a jej mamą. Chodziło o wieczorną kąpiel, za którą, muszę dodać, Ola nie przepada. W każdym razie rozmowa zakończyła się tak:
Ciocia krzyczy: - No, Olka, idź umyć dupę!
Na to Ola z oburzeniem: - Zawsze ja...
:))

Wnuczek mówi do babci :
-babciu jak będę duży i będę zarabiać to kupie Ci siusiaka żebyś nie musiała się schylać :)

Moja kochana kuzynka, dziś juz 21-letnia studentka prawa, była dzieckiem nieokrzesanym, zbuntowanym i odrobine bezczelnym. Wiele lat temu, nasz dziadek gościł w swoim letnim domu pod Zakopanem pewną ważną osobistość. Wszyscy chodzili wokoł tego pana na paluszkach, usmiechając się, podlizuąc, sprawiając jak najlepsze wrazenie. Gość jeżdził pięknym, czarnym Mercedesem, który bardzo przypadł do gustu mojej, 5 -letniej wowczas kuzyneczce, która ponad wszelka miare uwielbiala (i nadal uwielbia) samochody. Nadszedł dzień wyjazdu znakomitego goscia, cala rodzina wyszła na podjazd zeby mu pomachac. Pan pohcodzi do samochodu i z usmiechem otwiera tylne drzwi by polozyc neseser na tylnej kanapie. Ledwo je otworzył, cos wylcialo z wnetrza samochodu. Byla to moja mala kuzyneczka, ktora zakradla sie jakos do srdodka.
Pozbierała sie z ziemi i z nienawiścią wskazując palcem na znakomitego pryjeciela dziadka, krzyczy:
- I popatrz, co zrobiłeś ty głupi OSIOLE!!

Tekst do Cioci wypowiedziany przez pięciolatka:
- Ciocia ma nogi jak sarenka
- takie zgrabne
- nie takie owłosione
I tylko Ciocia sie nie śmiała