Autentyki - humor i rozrywka

Dzieciństwo

Teksty naszych pociech, czyli co robią, jak się zachowują. Czasem ich "przedstawienia" potrafią wprawić w osłupienie niejednego. Czyli beztroskie życie maluchów

Subskrybuj RSS dla kategorii Dzieciństwo.

Wszystkie teksty w kategorii "Dzieciństwo": 304

Mała Maja (ok 6 lat) siedzi przed komputerem, podczas gdy jej mały brat (ok 3 lata) biega po mieszkaniu i płacze. W tym czasie rodzicie ze znajomymi siedzą w kuchni, skąd słychać donośnie ich śmiech.
Maja zdenerwowana tym, że brat nie daje jej się skupić na bardzo ujmującej grze komputerowej wstaje, wchodzi do kuchni i mówi:
- Do jasnej dupy, czy ktoś się zajmie tym ryczącym bachorem?!

Jakieś lat temu naście, gdy mój starszy brat chodził jeszcze do szkoły przychodził do nas do domu taki chłopaczek (kolego ów brata starszego) i wszystko dla niego było "zajebiście" co drugie słowo w jego wypowiedziach to właśnie wspomniane "zajebiście". I pewnego razu najmłodsza latorośl rodziny (miał wtedy 3 lata) przyszedł do mamy i mówi:
-Jak chłopaki przyjdą ze szkoły to zobaczą jakie mam zajebiste skarpetki.... ;)

Kiedy byłam jeszcze mała, na telewizorze babcia postawiła kwiatek. Po długim nudnym oglądaniu bajek,wdrapałam się na szafkę obok telewizora z konewką w ręce i zaczęłam podlewać kwiatka. Woda rozlewała się po telewizorze,moja babcia akurat weszła do pokoju:
- Co ty robisz !?
- Podlefam kfiatka nie widzisz ?!

Przedszkole. Dzieciaki biegają, biją się, bawią razem, jak to zwykle. Mnóstwo skarg, że ten mi to, a tamten mi tamto... Czasem reakcja potrzebna a czasem nie. Tym razem przybiegają dwie dziewczynki:
-Proszę pani, a Olek i Sebastian wjeżdżają nam samochodami w dom i psują!
(Chodziło o dom zbudowany z krzeseł.) Reakcja konieczna - Olek i Sebastian to dwóch sympatycznych łobuziaków którzy ciągle coś komuś psują czy zabierają (wespół) albo biją się ze sobą. Tym razem trochę przeginali i była to już któraś skarga w tym rodzaju mimo rozmów i "umowy". Idę wiec na odsiecz. Chłopaki stoją, czekając aż "się zacznie". Tym razem postanowiłam załatwić to tak:
-Chłopaki, co ja słyszę za skargi na was? Kto obiecał być grzeczny i nie przeszkadzać innym?
Chwila ciszy. Olek:
-Ja i Sebastian!!!
Już zgotowana brnę dalej:
-No i gdzie ta wasza grzeczność?
Sebastian łapiąc się za głowę:
-Zapomniałem...

Ostatnio w kościele ksiądz na mszy rozmawiał z dziećmi o takim programie Ziarno. Pyta, kto tam bierze udział i jakiś chłopiec odpowiada:
- Dzieci.
- A dużo tam tych dzieci? - ksiądz z uśmiechem podtyka malcowi mikrofon pod buzię
- yyy... w ch.j.

Rozmowa [w]nuczka z [d]ziadkiem, który doi krowe.
[w] -Dziadku a dlaczego krowa daje mleko?
[d] -(chwila konsternacji) A co ma dawać?
[w] -Jak to co? Piwo!

Zdarzenie sprzed lat co najmniej kilkunastu.Moja młodsza siostra miała jakieś 5latek.Babcia zabrała ją na Mszę do Kościoła. Ludzie śpiewają pieśń.Kiedy skończyli moja siorka wyskakuje z pytaniem do babci: "Babciu a ja też mogę śpiewać?" Babcia: "Pewnie że możesz." Na co moja siostra (w Kościele zupełna cisza) zaczyna swoją piosenkę z przedszkola: "Malowany wózek, para siwych koni....."
Mina zgromadzonych była powalająca

Pracuję w przedszkolu. Na początku roku we wrześniu moja koleżanka, chcąc zachęcić dzieci do rysowania, powiedziała, rozdając kredki:
-Zobaczcie, jak pięknie te kredki rysują. To są zaczarowane kredki!
Na to czteroletnia Ola, kładąc kredkę na kolorowance:
-No, rysuj!

Moja siostrzyczka 3 latka rozmawia z moja mama:
-Ciocia kupisz mi rowerek ?
-ale juz masz rowerek martusiu
-no wiem ale on nie zapierdala

Byłem kiedyś świadkiem takiej akcji:
3latek wbiega do małego sklepu spożywczego z pistoletem na wode:
- to jest kulwa napad, dawaj cukielki albo będę scielał!
No i napad sie udał. Chłopiec dostał parę cukierków a ludzie normalnie brechtali w sklepie :D