Zdarzenie sprzed lat co najmniej kilkunastu.Moja młodsza siostra miała jakieś 5latek.Babcia zabrała ją na Mszę do Kościoła. Ludzie śpiewają pieśń.Kiedy skończyli moja siorka wyskakuje z pytaniem do babci: "Babciu a ja też mogę śpiewać?" Babcia: "Pewnie że możesz."
Na co moja siostra (w Kościele zupełna cisza) zaczyna swoją piosenkę z przedszkola: "Malowany wózek, para siwych koni....."
Mina zgromadzonych była powalająca
