Autentyki - humor i rozrywka

Akademickie

(Nie)poważne teksty profesorów, ćwiczeniowców dzięki którym nauka staje się przyjemniejsza. Czyli autentyki z polskich uczelni wyższych jak i podstawówek, gimnazjów czy liceów. Zobacz czym potrafią zaskoczyć wykładowcy, ćwiczeniowcy i nauczyciele. Czasem zdarzają się kwiatki gdy student jest pytany (bardzo często) o jakąś prostą rzecz.

Subskrybuj RSS dla kategorii Akademickie.

Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833

Prof. Dykcik Pedagogika specjalna UAM
Z zapytaniem do studentów:
Czy wiecie co to jest nekrofilia?
Nekrofilia to pociąg do zakopanego!

Prof. Historii UAM
Patrząc na portret Anny Jagielonki niedziwi fakt, że Batory całe życie spędził na wojnie

Profesor od Ekologii, z Litywy Bodajże przyjechał, j. polski - niekomunikatywny...
wchodzą spóźnialscy na wykład i próbują usiąść na samej górze (całkiem z tyłu) psor z myślą by przyszli na dół (do przodu) :
"- chłopaki spuście się tutaj!!"

ten sam psor, tym razem strasznie dokuczał mu krzyk jakiejś niewiasty..i z oburzeniem:
" - niech ta pani z tyłu się zaspokoi"
;]

Stoimy na wieży akademickiej.Przyprowadziliśmy ze sobą kumpla Marka, który starsznie panikuje. Jakub w końcu go chwyta i posadza na krześle. Marek uspokaja się lekko.
Marek: Ja mam lęk gruntu, debile!
Ja: Chyba lęk wysokości..
Marek: Wiem co mówię! To grunt zabija!!

Psorek obserwuje kolegę, który ma poważne kłopoty z higieną.
Sor:Robert wyglądał na człowieka, który rzuca skarpetkami o ścianę i zakłada te, które się nie przykleiły..

Profesor od fizyki z mierną miną obserwuje mecz. Stadko rozchichotanych dziewczyn piszczy i dopinguje.Nie bardzo mu się to podoba.
Prof: Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najglupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbe uczestników

Profesor biologii: To miasto jest bardzo zdrowe.Żaden zarazek nie ma szans tu przetrwać.

Egzamin z języka obcego. Kolega w ostrej fazie bunt młodzięczego napisał: "Polacy nie gęsi i swój język mają"

Nauka Administracji na UJ:
- doktor jak zwykle bardzo szybko mowil, a jedna kolezanka siedzac z przodu sali co chwila do niego "wolniej, wolniej"
- w koncu doktor przerywa i do niej "jest pani pierwsza kobieta ktora mowi mi WOLNIEJ!"

AE gdzies tam :P
... na rachunku prawdopodobieństwa...
Prof do studenta "D":no to jak podstawimy do tego wzoru(na rozkład normalny) to jaki bedzie wynik.
Student "P" chciał pomóc koledze i sie wyrwał po obliczeniu na kalkulatorze: 0,343
Prof do studenta "P": a co pan za Jana robi!?... ;P

...na algebrze...
studenci: czy bedziemy mieli jesczez zajecia przed świetami ( kazdy z nadzieją na zdobycie tak bardzo drogocennych
punktów do zaliczenia)
prof : przed swietami to ja bede pijany po lesie choinki szukał albo karpia na przereblu łowił...