Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Brazylia: krowa spadła z dachu i zabiła Brazylijczyka w jego własnym łóżku

Brzmi nieprawdopodobnie? Nie wiadamo czy się śmiać czy płakać, ale to wydarzyło się naprawdę. Joao Maria de Souza, 45 lat, był w łóżku ze swoją żoną Leni, kiedy to zwierzę spadło z sufitu, prosto do ich sypialni.

Śledczy ustalili, że krowa najprawdopodobniej uciekła z pobliskiej farmy i wspieła się na dach domu, który przylegał do bardzo stromego wzgórza. Gdy tylko, ważące półterj tony, zwierzę stanęło na dachu, ten zawalił się. Krowa spadała 2,5 metra na stronę łóżka na której spał pan Joao.

Po upadku, służny medyczne zabrały pana Joao do szpilata ze zmiażdżoną nogą. Wg relacji rodziny, zmarł po godzinie ran wewnętrznych czekając na lekarza.

Matka zmarłego, pani Maria de Souza, powiedziała brazylijskiej telewizji SuperCanal TV, że niespodziewała się, że zabija go spadająca z dachu krowa.

Tak wygląda ten feralny dach:

Zwierzęciu i pani de Souza nic się nie stało.

¬ród³o: telegraph.co.uk

Dodano: 2013-07-15

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Biedna kanapka

3 października 2012, Melbeta, Nebraska - Uwaga studenci. Ten tekst może działać nieco negatywnie na wasze nerwy, ponieważ zawiera on wątek wykorzystywania kanapek w niewłaściwym celu, co powoduje marnowanie produktów żywnościowych. Wszystko to w ramach kłótni, której szczegóły znajdziecie poniżej. Dla smaku w tej części napiszemy, że pewien 50-latek dosłownie okładał swoją małżonkę kanapką po twarzy.

Był tak pijany, że nie zauważył, kiedy zgubił protezę

Niepełnosprawny mieszkaniec gminy Bytoń, był tak pijany, że nie zauważył, kiedy zgubił protezę nogi.

Włamywacz zgubił "komórkę" ze swoim zdjęciem

Mężczyzna, który włamał się do domu w Taplow na południu Anglii niesłychanie ułatwił zadanie policji, gubiąc na miejscu przestępstwa telefon komórkowy ze swym portretowym zdjęciem.

Ostatnia kawa

Świętej pamięci Mieczysław Fogg był autorem legendarnej piosenki pt Ostatnia Niedziela. Wszyscy wiemy, o czym ona jest oraz, że jest smutna. Historia, która się wydarzyła, powinna się nazywać chyba Ostatnia Kawa.

Japonia: Automaty do kontroli dzieci

Wszechobecne w Japonii automaty sprzedające napoje, papierosy i inne produkty czuwają także nad bezpieczeństwem dzieci. Nowy system testują uczniowie jednej ze szkół w prefekturze Osaka.

Najdroższa rozmowa telefoniczna w historii

Niemiecki kierowca, który nie chciał zapłacić mandatu w wysokości 50 euro za rozmowę przez telefon komórkowy podczas jazdy samochodem, zapłaci teraz ponad 300 000 euro kary za fałszywe powoływanie się na immunitet dyplomatyczny.

Jak żołnierz chciał wyswatać swojego podwładnego

Chińska Armia Ludowa postanowiła pomóc swoich żołnierzom, po tym jak wprowadzeno zakaz randkowania przez Internet dla mundurowych.

Drogocenny pierścionek w rękach żebraka

Pierścionek wart 5 tys. funtów trafił do miseczki pewnego brytyjskiego żebraka. Chciał się go pozbyć mężczyzna, którego oświadczyny odrzuciła ukochana kobieta.

30-latka przez rok udawała chłopaka, by uwieść 14-latkę

30-letnia Lorelei Corpuz udawała nastoletniego sierotę by zdobyć względy 14-latki. Przez ponad rok, jako 17-letni chłopak, mieszkała ze swoją "dziewczyną" i jej rodzicami - podał portal telegraph.co.uk.

Kupiłem pączka, który nie był w sprzedaży

4 października 2012, Lousville - Wszyscy kojarzą legendarny (do pewnego stopnia) amerykański serial Dr. House. Jedną z jego najsłynniejszych sentencji było "Wszyscy kłamią". Mówcie co chcecie, ale bardzo często to się sprawdza. Co prawda w serialu dotyczyło to pacjentów, którzy chcieli ukryć kluczowe informacje, które niejednokrotnie okazywały się kluczowe dla danej przypadłości biologicznej. Nie mniej, ta sentencja tyczy się również życia codziennego. Nigdy nie wiadomo, kto nas okłamie. Przykładowo, policjanci z Louisville nie podejrzewali (ale zawód zaleca być podejrzliwym), że niejaki Jordan McLean z początku nie przyzna się do kradzieży pączka.