Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Włamałem się do domu instruktora samoobrony.

29 listopada 2012, USA w stanie Oklahoma - Zawód złodzieja po części należy do umysłowych, bo czasem trzeba podjąć właściwą decyzję. O braku takowej decyzji przekonał się jeden z mieszkańców stanu Oklahoma.

Podejrzewany o włamanie do domu podjął prawdopodobnie jedną z najgorszych decyzji w zawodzie. Jako cel włamania wybrał dom, w którym mieszka mężczyzna pracujący jako trener samoobrony. Na dodatek, właściciel mieszkania trenował boks i kickboxing.

Podczas przesłuchania właściciel mieszkania opowiedział, że usłyszał dziwny dźwięk w garażu. Po otwarciu drzwi, zauważył stojącą sylwetkę mężczyzny. Niewiele się zastanawiając, postanowił bronić swojego mienia i obezwładnił złodzieja. Włamywacz zdążył przeprosić kilkukrotnie, ale nie przyniosło to żadnego efektu. Był obezwładniony aż do przyjazdu policji.

¬ród³o: www.kfor.com

Dodano: 2012-12-17

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Kupiłem pączka, który nie był w sprzedaży

4 października 2012, Lousville - Wszyscy kojarzą legendarny (do pewnego stopnia) amerykański serial Dr. House. Jedną z jego najsłynniejszych sentencji było "Wszyscy kłamią". Mówcie co chcecie, ale bardzo często to się sprawdza. Co prawda w serialu dotyczyło to pacjentów, którzy chcieli ukryć kluczowe informacje, które niejednokrotnie okazywały się kluczowe dla danej przypadłości biologicznej. Nie mniej, ta sentencja tyczy się również życia codziennego. Nigdy nie wiadomo, kto nas okłamie. Przykładowo, policjanci z Louisville nie podejrzewali (ale zawód zaleca być podejrzliwym), że niejaki Jordan McLean z początku nie przyzna się do kradzieży pączka.

Kibice spalili pomnik Ronaldinho

W niewielkiej miejscowości Chapeco na południu Brazylii spalony został pomnik Ronaldinho po tym, jak reprezentacja tego kraju odpadła w ćwierćfinale piłkarskich mistrzostw świata w Niemczech.

"Skręt" nagrodą za odrobione zadanie

30-letnia Amanda Lynn Livelsberger codziennie paliła ze swoim 13-letnim synem marihuanę, by w ten sposób nagrodzić go za odrabianie zadań domowych – ujawnił sąd.

Sposób na buntowniczą córkę ze Stanów

12 lutego 2012 - Istnieją różne metody wychowawcze. W Polsce niedawno był emitowany program "Superniania", gdzie Dorota Zawadzka dzielnie zwalczała problemy niesfornych dzieci. Co jednak odróżnia bohaterkę polskiego serialu od tatuśka ze Stanów jest sposób radzenia sobie z problemami wychowawczymi. Polski karny jeżyk czy jeszcze skuteczniejsza ignorancja została przeciwstawiona amerykańskiemu rewolwerowi. Dlaczego rewolwer? Dlaczego laptop musiał ucierpieć? To i więcej w treści newsa.

Nastolatek filmował z ukrycia nagie koszykarki

Pewien nastolatek z bośniackiej miejscowości Banovici został przyłapany na sprzedawaniu filmów przedstawiających nagie zawodniczki miejscowej drużyny koszykówki.

Czyszczenie chlewów jako kara dla uczniów

Uczniowie jednej z rumuńskich szkół średnich będą teraz za karę czyścić chlewy.

Tragiczny finał sporu o dziurę w jezdni

Czterech Indian z plemienia Tzotzil zginęło w sporze między dwoma rodzinami o... dziurę w nawierzchni drogi, prowadzącej przez miasteczko Banelos w biednym stanie Chiapas na południu Meksyku - donoszą meksykańskie media.

Pies pomaga rzucić palenie

Pewna brytyjska firma zatrudniła psa, aby pomóc swoim pracownikom rzucić palenie. Kiedy tylko ktoś poczuje chęć zaciągnięcia się dymkiem, ma brać firmowego cocker spaniela na krótki spacer.

Ogłoszenia towarzyskie śląskich dziewczyn

W sieci pojawił się skan z gazety. Dość nietypowy, bo zawierał ogłoszenia matrymonialne śląskich dziewczyn. Nie byłoby w tym nic nazdwyczajnego, gdyby nie były pisane, tą charaktrerystyczną, gwarą śląską. Poniżej lista tych ogłoszeń.

Znajoma Bożenka napadła na bank

Zamaskowana kobieta z przedmiotem przypominającym karabin napadła na bank w Krzczonowie (Lubelskie). Kamuflaż nie pomógł, bo pracownica rozpoznała po głosie "znajomą Bożenkę". Kiedy krzyknęła do niej po imieniu, spłoszona sprawczyni uciekła.