Pijani cykliści zderzyli się na drodze i... zasnęli
3,2 i 2,5 promila alkoholu w organizmach mieli dwaj mężczyźni, którzy jadąc na rowerze i motorowerze zderzyli się na drodze, po czym... zasnęli na miejscu wypadku. Świadkowie zdarzenia byli przekonani, że obaj nie żyją.
Jak poinformował Andrzej Kulesza z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp., we wtorek wieczorem dyżurny żagańskiej policji otrzymał informację o wypadku drogowym we wsi Dzietrzychowice. Z relacji świadków wynikało, że zderzyli się tam motorowerzysta i rowerzysta, którzy leżą na ulicy bez oznak życia. Na miejsce natychmiast udał się patrol policji, wezwano pogotowie.
Po dotarciu na miejsce policjanci, rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej ofiarom wypadku. Jeden z nich zauważył, że rowerzysta prawdopodobnie ma złamany bark, bo w nienaturalny sposób wygląda jedna strona klatki piersiowej. Po chwili zorientował się jednak, że to nie złamana kość, tylko plastikowa butelka z nalewką wiśniową włożoną za pazuchę - relacjonował Kulesza.
Okazało się, że rowerzysta śpi w najlepsze upojony alkoholem. Podobnie jak drugi z uczestników wypadku.
Po ocuceniu obu mężczyzn lekarz pogotowia ratunkowego nie stwierdził u nich poważniejszych obrażeń. W komendzie policji okazało się, że 44-letni rowerzysta miał 3,2 promila, a 35-letni motorowerzysta 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Jak dodał Kulesza, dodatkowo okazało się, że motorower 35- latka nie ma ważnych badań technicznych ani ubezpieczenia OC. Obecnie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
Dodano: 2006-11-15Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Poznaj sportowe wydanie dzieciątka Jezus
Mistrzostwa świata w RPA (2010) w piłce nożnej ruszyły pełną parą. Raz na cztery lata Amerykanie udają, że wiedzą wszystko na temat futbolu.
Kazał uczniom napisać, kogo chcieliby zabić
Nauczyciel ze szkoły średniej w Missouri zadał uczniom wypracowanie na temat kogo chcieliby zabić i w jaki sposób mogliby to zrobić.
Jak pies uratował życie
Pies okazał się mądrzejszy od swojego właściciela.
Nietypowy pozew ucznia
Z cyklu - "takie rzeczy tylko w USA". Pewien uczeń z Connecticut pozwał do sądu nauczycielkę, która w trakcie lekcji wyrwała go ze snu uderzając dłonią w szkolną ławkę.
Nie pójdzie do więzienia, bo się w nim nie zmieści
Dzięki swej wadze 210 kilogramów 36-letni mafioso uniknie więzienia i karę, na jaką został skazany, odbędzie w areszcie domowym - postanowił sąd w Palermo na Sycylii.
Kraków: Członkowie dziecięcej szajki zatrzymani
Krakowscy policjanci zatrzymali trzech członków dziecięcej szajki napadającej na rówieśników na osiedlach w krakowskiej Nowej Hucie. Najstarszy z nich miał ledwie skończone 13 lat, najmłodszy - niespełna cztery.
Tragiczny finał sporu o dziurę w jezdni
Czterech Indian z plemienia Tzotzil zginęło w sporze między dwoma rodzinami o... dziurę w nawierzchni drogi, prowadzącej przez miasteczko Banelos w biednym stanie Chiapas na południu Meksyku - donoszą meksykańskie media.
Koza aresztowana za napad z bronią
Policja w Nigerii zatrzymała kozę pod zarzutem napadu z bronią w ręku i prób dokonania kradzieży.
Wiadomość o aresztowaniu zwierzęcia znalazła się w sobotę na pierwszych stronach nigeryjskich gazet.
Babka jak Claire Benner z Herosów
O wielkim szczęściu może mówić pewna kobieta, która wypadła przez okno.
Pączek
Co człowiek jest w stanie zrobić, żeby zjeść? Naprawdę dużo. Wbrew wszelkim wyobrażeniom, desperatowi nie przeszkadza nawet ilość zażytego płynu wprawiającego w stan nieważkości - piwa.
