Autentyki - humor i rozrywka

Sytuacyjne

Kategoria dość specyficzna kategoria w serwisie. Wpadki słowne czy też sytuacje, które mają sens w danej, konkretnej sytuacji. Wtedy są śmieszne i zrozumiałe dla innych. Kluczem jest bardzo dobry opis zdarzenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Sytuacyjne.

Wszystkie teksty w kategorii "Sytuacyjne": 1008

Sama kwintesencja z raportów z miejsc zdarzenia opisywanych przez policjantów ...
• Zwłoki wisiały dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framugę drzwi.
• Oskarżony do wybitej szyby sklepowej podszedł wyłącznie z własnej ciekawości, ubranie z wystawy zabrał bezwiednie, gdyż się zdenerwował. Ucieczka oskarżonego na widok policji wynikła stąd, że będąc w przeszłości czterokrotnie karany bał się bezpodstawnego posądzenia o dokonanie włamania. Z tych względów działanie oskarżonego nie nosi cech przestępstwa, a jest jedynie nader dla niego nieprzyjemnym zbiegiem okoliczności.
• Odstąpiłem od czynności, ponieważ para wymagała pomocy medyczno - sexualnej.
• Pokropek nie odniósł skutku, denat nadal był martwy.
• Na drodze leżał martwy pies, a obok niego prawdopodobnie jego właściciel, tez denat.
• Patrolując ulice zauważyłem spokój.
• W lesie zastaliśmy drzewa, krzaki oraz towary niewiadomego pochodzenia.
• Rozpytywany nie widział poszukiwanej, ani niczego, bo był niewidomy.
• Wg mojej obserwacji nie był pijany tylko napity.
• Osobnik mimo mojego upomnienia zachowywał się agresywnie. Wobec powyższego uderzyłem go kilka razy pałką służbową, wiec do radiowozu wsiadł chętnie.
• Nie można było zatrzymanego dokładnie rozpytać, bo był pijany i tylko bełkotał i charczał odbytnicą.
• On dotykał ja na wersalce w połowie odcinka pomiędzy kolanami a brzuchem.
• Po przybyciu na miejsce zastałem cudzoziemców: Palestyńczyk, Irak i ob. Niemiec.
• Wobec powyższego, że żaden z nich nie był w stanie nietrzeźwym nie było podstawy, żeby kogoś zatrzymać.
• Zauważyłem dwóch mężczyzn w wieku różnym.
• Ponieważ nikogo nie było w pobliżu poza dwoma funkcjonariuszami MO, zabrałem ten sweter.

Jechałam, w tramwaju i stałam przy kasowniku. Ów kasownik był zablokowany, więc nie kasował biletów. Na przystanku wsiada Kobitka i mówi do mnie: "Czy może Pani skasować mi bilet?", a ja na to "Proszę pani, ale ja takich usług nie świadczę" :))

(komisariat w Polsce...) U nas jest pewien operator który z flepa potrafi zrobic aferalna interwencje, a mianowicie:
- uwaga patrole na ulicy( tu nie podaje brak nazwy ulicy) nn samochód o nn numerach rej. ochlapał Panią Bożenke.W przypadku napotkania zatrzymać i powiadomić.
Albo spokojna słuzba (I zmiana) i nagle nasz operator krzyczy:
- która załoga jest blisko ul.xxx.
Mów co sie dzieje jestem blisko.
-udaj sie pilnie bo ciężarówka jedzie bez swiateł.
Albo:
-uwaga patrole na ul.xxx był rozbój.Jeden sprawca ubrany na ciemno w jasnych spodniach koloru ciemnego, drugi ze sprawców łysy i uśmiechnięty.

ten sam patrol policyjny:
xx do yy
- zgłaszam się
- alarmowo droga xx przy miejscowości yy wypadek prawdopodobnie śmiertelny
... po około 2 minutach:
- xx do yy
- zgłaszam się
- zawracaj odwołali zgłoszenie

(korespondencja policjantów przez ich radio) - xy dla oo, podjedz na ul, Jednoscji Narodowej tam na krawezniku siedzi koles z Zespolem Dauna
oo dla xy no jestesmy na miejscu faktycznie jest tu jakis facet nie zachowuje sie calkiem normalnie ale zadnego zespolu przy nim nie ma

W którymś odcinku talk-show Kuby Wojewódzkiego pojawił się Grabowski vel Kiepski Kuba się go pyta:
- Proszę mi powiedzieć, jak to jest: grać ciągle takiego debila, idiotę i zarazem ewidentnego głupka? Na co Grabowski:
- Pan to powinien wiedzieć najlepiej...

W swoim programie Kuba Wojewódzki pyta Korwina-Mikkego:
- Co Pan sądzi o Michale Wiśniewskim?
- O kim? - pyta Korwin.
- No o Michale Wiśniewskim? - Wojewódzki
Na to Korwin:
- Nie kojarzę, kto to jest?
Wojewódzki odpowiada:
- No ten z czerwonymi włosami!
- No nie kojarzę nadal..
- No to ten z zespołu ICH TROJE, nie słyszał Pan?
Korwin Mikke:
- No nie słyszałem...
Wojewódzki:
- To jest Pan szczęśliwym człowiekiem, że Pan nie słyszał!!! Na to Korwin z rozbrajającą szczerością:
- O Panu też wcześniej nie słyszałem!

Sytuacja zaszłyszana. Późna noc, sznurek taksówek na postoju. Podchodzi grupka młodzieńców i pyta ostatniego taksówkarza ile kosztuje kurs do miejsca X. Taksowkarz odpowiada 40 pln. Na to koleś odpowiada, że mają tylko 20 pln, ale kolega może zrobić panu loda za brakujące 20 pln. Taksówkarz się oburza. Podchodzą do nastepnego samochodu i podobna reakcja na propozycję zapłaty. Idą tak od auta do auta i wszyscy taksówkarze ich bluzgają. Podchodzą w końcu do pierwszego w kolejce i zadaja to samo pytanie o cene przejazdu. Taryfiarz odpowiada, że 50 pln, oni zgadazają się, wsiadają i odjeżdżają. Co myślą pozostali w kolejce?

Pewna osoba podczas oglądania filmu z okolicznościowej imprezy ze swoim udziałem mówi:
Wiecie co.. na żywo wyglądam lepiej niż w rzeczywistości..

Radio ZET
W ostatnich dniach światem dobrego humoru wstrząsnęła krótka, ale jakże treściwa wypowiedź pewnej kobiety na antenie jednej z polskich rozgłośni radiowych. Otóż rozgrywany był konkurs, w którym nagrodą główną był zestaw mebli kuchennych. Do wylosowanego mężczyzny dzwoni redaktor, przedstawia się i zadaje pytanie: "Proszę powiedzieć nam (jest pan na fonii), jakie dwie najintymniejsze rzeczy robił pan tego ranka? Jeżeli pan odpowie, zestaw mebli wędruje do pana". Mężczyzna po chwili zawahania odpowiada, że kochał się z żoną. Kolejne pytanie dotyczy miejsca tego zdarzenia. Oczywiście odpowiada bez namysłu: "w kuchni". Na to redaktor pogratulował odwagi i mówi, że do wygranej brakuje mu jeszcze potwierdzenia od żony. W tym celu telefonują do żony na komórkę: "Dzień dobry pani! Wcześniej rozmawiałem z pani mężem i zapytałem go, jakie dwie najintymniejsze rzeczy robił tego ranka. Jeżeli potwierdzi pani to, co powiedział mąż, to wygrali państwo zestaw mebli kuchennych! Proszę wiec powiedzieć nam, jakie dwie najintymniejsze rzeczy robiła pani tego ranka?". Żona trochę niepewna, nie chce nic powiedzieć Jednak po namowach męża mówi: "Kochałam się z mężem". Otrzymuje podziękowania za odpowiedź i jeszcze jedno pytanie: "Proszę nam jeszcze powiedzieć gdzie?" Zbulwersowana odpowiada: "O nie tego już nie powiem!" Jednak mąż gorączkowo prosi, aby powiedziała, bo zestaw mebli piechotą nie chodzi. Redaktor na to: "Jeżeli pani powie gdzie i będzie się zgadzało z tym, co powiedział mąż, to przypominam, ze wygrają państwo zestaw mebli kuchennych" Po chwili wahania kobieta odpowiada: "w pupę..." Oczywiście wszyscy nie mogli powstrzymać się od śmiechu, a małżeństwo mimo wszystko wygrało zestaw mebli kuchennych.

Liceum. Poprawa kilku uczniów z lekcji polskiego. Z braku czasu sorka kazała przyjść im na lekcje mojej klasy w celu zaliczenia. Jeden z uczniów poprawiających mówi "ale chyba nie dostanę z tego jedynki" nauczycielka "nie Wojtku ty nie dostajesz jedynek" głos z sali "dostaniesz chmurkę lub słoneczko"

"Chmurki i słoneczka" to sposób oceniania w przedszkolach