Autentyki - humor i rozrywka

Teksty na podryw

Teksty na podryw (wcześniej Podrywacze) to jeden z najpopularniejszych działów na stronie. Przeczytasz tutaj relacje prób nawiązania bliższego kontaktu (podrywu) z płcią przeciwną. W większości przypadków kończą się one niepowodzeniem. Brawa należą się tym, którzy cały czas próbują znaleźć ten "złoty środek" (prostacki, nietuzinkowy, ale skuteczny) na dobry tekst na podryw. Romantyczne, suche, najlepsze, chamskie, fajne? Najważniejsze by był skuteczny i zrobił odpowiednie wrażenie!

Subskrybuj RSS dla kategorii Teksty na podryw.

Wszystkie teksty w kategorii "Teksty na podryw": 503

Pracuje na stoisku miesnym i pewien klient mówi " prosze mi zważyc ptaszka" (miał na myśli kurczaka), a po chwili wciska mi do reki kartke z nr tel. :)

Mój numer jeden to:
- Taka ładna i inteligentna dziewczyna... Masz wspaniałe geny. Szkoda by je było zmarnować, nie przekazać potomstwu. Gdybyśmy mieli razem dziecko, byłoby ono wspaniałe. Co ty na to, żebyśmy mieli razem dziecko? Pomógłbym ci je wychowywać. Ale na razie nie płodzilibyśmy go, tylko poćwiczylibyśmy sam proces zapładniania. Oczywiście w sposób naturalny.

Po tym jak dwa tygodnie milczal pytam:
- dlaczego się nie odzywałeś? on na to - nie wiem
- chcesz zakonczyć nasza znajomość? on na to - nie wiem
- czego Ty chłopie chcesz ode mnie? on - nie wiem
po chwili on mnie pyta: a Ty chcesz byc nadal ze mną?
ja mu na to złosliwie: nie wiem
a on mi: Ty nigdy nic nie wiesz

[20:52:44] --> mahda (~mahda@22cbf9e3.18377e3c.adsl.tpnet.pl) has joined #osiolek
[20:52:46] --- ramzes gives voice to mahda
[20:52:55] <@ejsik> czesc
[20:53:01] <@ejsik> poklikash ?
[20:53:08] <-- mahda has quit (Client exited)
[20:53:16] <@ejsik> ROTFL... uciekl :>
[20:58:32] --> Billcow (alex@52627b1.4b89d8f.one.pl) has joined #osiolek
[20:58:34] --- ramzes gives voice to Billcow
[20:58:38] <@ejsik> poklikash ?
[20:58:44] <@ejsik> :P
[20:58:59] <-- PcUSer has quit (Read error: Connection reset by peer)
[20:59:14] <@ejsik> no kur.... co napiszesz poklikash to ktos idzie ;/
[20:59:18] --> PcUSer (MRightNow@This.Is.My.Host) has joined #osiolek
[20:59:20] --- ramzes gives voice to PcUSer
[20:59:31] <+Billcow> zas jam przyszedl
[20:59:48] <@ejsik> ale pc sie wystrachal :> i nim rzucilo :D

Pierwszy nasz wspólny Sylwester, po trzech (!) miesiącach znajomości.
Wchodzimy na imprezę do klubu, dużo ludzi, tłoczno, więc i zatrzęsienie kobiet.
Mój ukochany lustruje salę i mówi do mnie "Królową balu to Ty nie będziesz".
Jak sobie to przypominam teraz, to zastanawiam się jak to się stało, że został moim ukochanym mężem

Już po ślubie. Po moich skargach, że chciałabym otrzymać kiedyś romantyczny bukiet kwiatów, wracam kiedyś do domu, a na stole pięć pięknych róż ładnie przystrojonych. Już się cieszę i dziękuję za ten poryw serca, a mój małżonek na to: "Wiesz, właściwie nie chciałem Ci kupić bukietu, ale pani sprzedająca kwiaty szła już do domu i mi zaproponowała i do tego przeceniła, więc kupiłem"

Stoimy sobie z mężem na przystanku, pod wiatą, przytuleni, pada lekki deszczyk. Czuję, że robi się romantycznie i zaraz padnie coś takiego, jak "Kocham cię" lub "podobasz mi się" lub coś równie przyjemnego. A mój mężczyzna tak stoi, patrzy na mnie i mówi: "Wiesz kochanie, chyba masz łupież"

Dzwoni były (już jako były) czy nie pójdę z nim na Sylwestra. Mówię, że się zastanowię, bo już mnie ktoś zaprosił. Oddzwaniam do niego, a ten mówi:
- Jutro Ci dam odpowiedź, bo zaprosiłem jeszcze Kaśkę i Jolkę i nie wiem co mi odpowiedzą

Jeden z moich exów często wyjeżdżał służbowo, znikał na kilka dni z mojego życia. Zero telefonu czy smsa. Postanowiłam przeprowadzić rozmowę i jak pomyślałam tak uczyniłam. Tłumaczę mu, że jest mi przykro, że
rozumiem że zajęty, że to wyjazd służbowy, ale byłoby mi milo gdyby choć naskrobał smsa jak sobie o mnie w czasie rozłąki pomyśli.. Że nie wymagam ustawicznego kontaktu i 17 telefonów dziennie ale jak ma wolną
chwilkę, w której sobie o mnie przypomni (biedactwo zalatane) to niechaj mi puści choć sygnał.. Facet ze zrozumieniem kiwa głową przez cały mój monolog, mina skruszona, wiec naiwnie pomyślałam, że dotarło, zrozumiał przekaz. Jakże mnie zdziwiła odpowiedz:
- No wiesz ja o tobie nie myślę bo chlejemy z chłopakami ale ustawię sobie budzik i jak zadzwoni to ci coś wyślę. O ile będę w stanie.

Spotykałam się kiedyś z typowym umysłem ścisłym, dla którego liczyły się fakty, przymiotników nie używał, niemalże wyłącznie czasowniki. O komplementach mowy nie było.
Jednego dnia jednak powiedział mi, że "ładnie wyglądam". Oniemiałam. Coś mnie tknęło.
Ja: - Kto ci kazał tak powiedzieć?
On: - Kolega.