Autentyki - humor i rozrywka

Teksty na podryw

Teksty na podryw (wcześniej Podrywacze) to jeden z najpopularniejszych działów na stronie. Przeczytasz tutaj relacje prób nawiązania bliższego kontaktu (podrywu) z płcią przeciwną. W większości przypadków kończą się one niepowodzeniem. Brawa należą się tym, którzy cały czas próbują znaleźć ten "złoty środek" (prostacki, nietuzinkowy, ale skuteczny) na dobry tekst na podryw. Romantyczne, suche, najlepsze, chamskie, fajne? Najważniejsze by był skuteczny i zrobił odpowiednie wrażenie!

Subskrybuj RSS dla kategorii Teksty na podryw.

Wszystkie teksty w kategorii "Teksty na podryw": 503

siedze sobie na dyskotece przy barze czekam na kolezanke bo poszła do lazieni i nagle podbija do mnie jakis mega burak i zagaduje
on: cześc :) na kogo czekasz.... na mnie??
ja: nie... na lepssze jutro ...

ja szybko podszedl tak sobie poszedł

Kumpel poznal laske na imprezie... fajna byla.. no ale nie dała mu.. no to ten nie przejmujac sie tym nie dal za wygrana umowil sie z nia na randke a tam taki inteligenty dialog:
- Ale weisz... ja na pierwszej randce nigdy nei daje
- No to moze chociaz wezmiesz ?

<lol2>

Zasłyszane na dyskotece:
on: zatańczysz?
ona: nie.
on: to po h*j tu przyszłaś?

Deszcz leje jak z cebra, a ja z akademika wychodzę z plecakiem na plecach, próbuję nałożyć na siebie płaszcz przeciwdeszczowy ale zahaczył się o plecak a ja nie mogę dosięgnąć i mam odkryte plecy. Wchodzi jakaś kobieta a ja do niej z wielką prośbą, pokazując na swój płaszcz: "Obciągnie mi Pani?"

Serio, nieumyślnie!

Wracamy z koleżankami z uczelni a z naprzeciwka idzie trzech gimnazjalistów.
Jeden z nich uśmiecha sie i mówi : "o jakie ładne dziewczyny"
na co koleżanka: "masz o 10 lat za mało żeby mnie podrywać" :))

Podchodzi dziewczyna do dresiarza (koksa) obok kttorego stoje i mowi
-Co robiłeś w Sylwestra
On - Bicpes i Klate
Laske zatkało :)

- Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia, czy mam przejść obok ciebie jeszcze raz?
- Możesz przejść jeszcze raz, ale tym razem już się nie zatrzymuj..

Kiedyś jak pracowałam na (można powiedzieć) festynie i rozlewałam pepsi itd. z automatu podszedł do mnie nieżle podpity facet i taki tekst: Hej chodż malutka i zaprowadż mnie do miejsca gdzie mogę wyjąć jastrzębia!!! No chodź! Pomożesz mi!!! - i stał tak chyba z pół godziny aż mu się znudziło bo byłam nieugęta :)

Siedze na kolanach chłopaka (nie mojego. Ogólnie chłopaka). Piekna, ciepła noc. Niebo rozgwiezdżone nad naszymi głowami. W oddali płonie ognisko. Przytulamy się. On położył mi głowę na piersi. Chwile słuchał. Popatrzył mi w oczy i powiedział:
- Ale ci szybko serce bije... normalnie jak ciągnik...(!)
I cały nastrój diabli wzieli....

stoi koleś pod sklepem pije piwo niedaleko niego przechodzi dziewczyna koleś do niej rzuca tekst;taka młoda i nie w ciąży, dziewczyna się odwracai mówi taki baran i bez rogów kolesia aż zamurowało