Autentyki - humor i rozrywka

Teksty na podryw

Teksty na podryw (wcześniej Podrywacze) to jeden z najpopularniejszych działów na stronie. Przeczytasz tutaj relacje prób nawiązania bliższego kontaktu (podrywu) z płcią przeciwną. W większości przypadków kończą się one niepowodzeniem. Brawa należą się tym, którzy cały czas próbują znaleźć ten "złoty środek" (prostacki, nietuzinkowy, ale skuteczny) na dobry tekst na podryw. Romantyczne, suche, najlepsze, chamskie, fajne? Najważniejsze by był skuteczny i zrobił odpowiednie wrażenie!

Subskrybuj RSS dla kategorii Teksty na podryw.

Wszystkie teksty w kategorii "Teksty na podryw": 503

Dla pozostania szczerym: Tekst pochodzi od Macieja Stuhra!

Weekend, Dyskoteka, Bardzo głośna muzyka. Chłopak zauważa fajną laskę i mówi:
- Hej. Tańczysz?
- Z Tobą nie zatańczyłabym nawet po pijaku!
- Nie, źle mnie zrozumiałaś! Powiedziałem, że w tych spodniach wyglądasz, jak gruba świnia!

ziomek spity jak zwykle podchodzi do jakiejś małolaty i zaczyna gadkę, po chwili widzę jak się miziają i całują... na drugi dzień opowiada mi historię misiąca:
- wiesz wczoraj byłem skuty, podchodzę do laski, zaczynamy gadać, całowaliśmy się , zrobiła mi malinę i tak do niej z textem uderzam:
<kalik> - chodź się ruchać do kibla
<ona> źle trafiłeś
<kalik> a co nie jesteś taka...?
<ona> nie, mam okres...
padłem na glebę...

kochamkarpika: masz chłopaka?
blackjustys: no mam
blackjustys: a co gej jestes ze o niego pytasz ?
kochamkarpika: słyszałem ze fajna kobitka jetses powyrywał bym se Ciebie
blackjustys: a co ja chwasty do wyrywania ?

Mnie się udało kiedyś na imprezie usłyszeć
-Masz ładne dziąsła...

Stoje sobie na dyskotece z kumpelami, podchodzi jakis macho, pewny, że jaki on to nie jest... uśmieszek na buźce i mówi do kumpeli:
"Dasz mi swój numer?" ona patrzy na niego i mówi: "chyba buta" Xd szczęka mu opada, odwraca się na pięcie i wraca skąd przyszedł hah... zgaszony

Kolega na imprezie do dziewczyny:

-Zatańczysz?
-Nie - odpowiada ona.
-To z je@#$nia też nici?

Mina laski - bezcenna ;)

W ramach wytlumaczenia :P- czasami mam tak, ze pomimo iz wiem ze to co za chwile powiem moze byc niesmaczne/prostacki/zenujace mowie to, zeby zobaczyc mine rozmowcow, strasznie mnie to smieszy:D
Akcja wlasciwia- poczatek studiow, nikt sie nie zna prawie, podchodzimy razem z kumplem do dwoch 'najlepszych' dziewczyn, w celu poznania sie, gadamy o duperelach az w koncu jedna z (n)ich:
N- a wy dlaczego nie chodzicie na te zajecia ??
Ja- chooodziimy.. tylko.. my mamy gdzie indziej :P
N- tak? A gdzie?
Ja- w Remoncie! :P (klub studencki)
N- taaa, z pewnoscia..
Ja- powaga, zajecia sa co prawda wieczorowe, ale (wiedzialem ze to okropne, ale musialem to powiedziec xD) tam tez trzeba ZALICZYC!
Kumpel schowal twarz w dloniach, miny dziewczyn bezcenne :D

Rzecz dzieje się w klubie. Impreza się rozkręca, wszyscy happy:) Spotykam panne która wcześniej znałam tylko z widzenia. Gadka szmatka... Pytam się
-z kim przyszłaś?
ona na to:
- nieważne...ale mogę wyjść z Tobą :D

siedzę z kumpelkami w barze, podchodzi do nas nawalony gościu...zaczął rzucać jakieś teksty na podryw, ale widząc, że grając "do ogółu" nic mu się nie uda wyrwać, to uderza bezpośrednio do mnie:
-haj skarbie, jak masz na imię?
-Anna...
-Anna...ładnie...(po chwili konsternacji) no to Aniu, powiedz, jak masz właściwie na imię?
polewka totalna...

Leze z chłopakiem na łóżku. Moja głowa na jego brzuchu, wspominamy okolicznosci naszego poznania się. A poznaliśmy się w dość uroczej scenerii. W pewnym momencie on zamilkl, wiec pytam nad czym tak myslisz. A on na to: Bo to było takie k..wa romantyczne.... Myslalam, że poplacze sie ze smiechu xD