311 km/h - nowy rekord na drodze publicznej
Włoska policja zatrzymała kierowcę, który jechał po autostradzie z prędkością 311 kilometrów na godzinę. Rekordzista, syn byłego ministra spraw zagranicznych, stracił na 3 miesiące prawo jazdy i musi zapłacić mandat w wysokości 357 euro.
Policjanci z patrolu na autostradzie A26, prowadzącej z Novary do Genui, nie wierzyli własnym oczom, kiedy na radarze pojawiła się liczba 311. Myśleli, że nowoczesny sprzęt się zepsuł i pokazuje metry, a nie kilometry.
Nie mieli jednak czasu na zastanowienie się, bo coś, co było przed chwilą małym czerwonym punkcikiem, już zbliżało się do nich. Odruchowo wyciągnęli lizak i ze zdziwieniem zobaczyli, że samochód się zatrzymał. "Ma doskonałe hamulce" - powiedział z dumą prowadzący go elegancki mężczyzna.
Okazał się nim Riccardo Ruggiero, dyrektor generalny telekomunikacji włoskiej i syn byłego ministra spraw zagranicznych. Sam nie chciał uwierzyć, że pobił właśnie rekord prędkości na drodze publicznej. Poprzedni należał do motocyklisty, który kilka lat temu osiągnął 270 kilometrów na godzinę. Ruggiero tłumaczył, że chciał wypróbować nowy wóz.
Dodano: 2006-03-22Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Znajoma Bożenka napadła na bank
Zamaskowana kobieta z przedmiotem przypominającym karabin napadła na bank w Krzczonowie (Lubelskie). Kamuflaż nie pomógł, bo pracownica rozpoznała po głosie "znajomą Bożenkę". Kiedy krzyknęła do niej po imieniu, spłoszona sprawczyni uciekła.
Indie: Małżeńska sprzeczka wygnała męża na drzewo
Małżeńska sprzeczka sprawiła, że mieszkaniec wschodnich Indii zamieszkał na 15 lat na drzewie. Matka daremnie błaga go o powrót, żona związała się z jego bratem. Historię opisuje BBC.
Imprezowicze na łonie natury
Policja w Zachodnim Nowym Jorku znalazła dwójkę pijanych i nagich mężczyzn w lesie niedaleko kościelnego festiwalu.
Chcieli wypalić 80-cm. skręta
Francuscy policjanci dokonali niezwykłej konfiskaty - w ich ręce wpadł 80-centymetrowy joint. Jego właściciele twierdzą, iż chcieli pobić światowy rekord w paleniu najdłuższego skręta z marihuany; rekordowy skręt miał 1,12 metra długości.
Rip van Winkle to mój stary
28 listopada 2012, USA - Rip van Winkle do niedawna był pozycją obowiązkową na liście lektur na mojej uczelni, ale coś uległo zmianom... Nieważne. Ważne jest to, że człowiek tej historii twierdził, że rzeczona postać to jego ojciec! O wspomnieniu nieśmiertelnego van Winkla, metamfetaminie i Chrystusie w dalszej części tego newsa.
Najpierw się kochali, potem wycięła mu na skórze swoje imię
Kobieta po libacji alkoholowo-narkotykowej wydziergała na skórze swojego okazjonalnego kochanka swoje imię - pisze "Daily Telegraph".
Udowodnił sądowi, że bez kieliszka żyć nie może
45-letni Niemiec, oskarżony o to, że będąc pod wpływem alkoholu jechał na motorowerze, udowodnił w poniedziałek - w sali sądowej i na drodze - że ma bardzo silne skłonności do kieliszka.
LatajÄ…ce wino, kopanie drzwi, kajdanki
Mało kto chciałby użerać się z niesfornym klientem. Każdy właściciel lokalu nie raz doświadczył takiej przygody. Ale czy taki scenariusz jest do pomyślenia?
Pahhhhyżu - nadhozzzę!
19 listopada 2013, Manchester-Paryż - Podobno nie ma takich pijackich hardkorów, jakimi są Polacy, co? Oj, zdziwilibyście się, że są od nas lepsi. Całe szczęście 19-letni bohater tej opowieści nie wyrządził żadnych szkód materialnych ani nikogo nie pobił. Wrócił do domu w jednym kawałku i ma się dobrze. Ciekawe, co powiedziała mu mama w ramach rodzicielskiego kazania.
Pracownik mennicy wyniósł majątek w butach
Na trzy lata więzienia skazany został w środę pracownik australijskiej mennicy, który od kwietnia 2005 do lutego br. wyniósł w butach i pojemniku na kanapki monety łącznej wartości ponad 135 tysięcy australijskich dolarów.
