Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomo¶ci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelników, lecz z ca³ego ¶wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomys³y na rozwi±zanie b³achego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Bunt mieszkańca lasu

9 grudnia 2011, Floryda - W związku z nadchodzącym nowym rokiem chcielibyśmy umieścić bardzo przyjemną i niepozorną opowieść. Przyjemną, ponieważ można się niejednokrotnie uśmiechnąć podczas czytania historyjki. Niepozorną zaś dlatego, że to nie człowiek jest głównym bohaterem tejże opowieści. Czytajcie, czytajcie i komentujcie :)

Na samym początku wszyscy myśleli, że za przypadkowo uruchomiony alarm pożarowy odpowiadał człowiek. Wszyscy zachodzili w głowę, kto mógł to zrobić: uczeń stwarzający problemy, jeden z nauczycieli, niezadowolony pracownik, czy obcy szwędający się po budynku. Opcji było wiele, ale nikt nie pomyślał o nieco abstrakcyjnej, ale nie niemożliwej możliwości do czasu obejrzenia nagrania z kamery przemysłowej. Winowajcą okazał się mały futerkowiec powszechnie znany jako wiewiórka.

Ustaliwszy to, nagranie zostało wysłane do pobliskej remizy strażackiej, która została powiadomiona o uruchomieniu alarmu, żeby uniknąć grzywny za zaistniałe nieporozumienie. Strażacy sami mieli niezły ubaw, oglądając nagranie i nie zrobili kłopotów władzom szkoły, co dyrektor przyjął z wielką ulgą. Kto by się spodziewał, że mieszkaniec lasu może aż tak nabroić?

Po załatwieniu wszystkich formalności w związku z fałszywym alarmem, sprawca (patrz: wiewiórka) został ujęty i przeniesiony do lasu kilkanaście kilometrów dalej.

Kiedy sprawa ucichła, ktoś postanowił umieścić nagranie kamery na serwisie YouTube. Ma ono obecnie ponad 39 tysięcy wyświetleń i liczba ta stale wzrasta. Link do nagrania znajdziecie poniżej.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LFz1EVtR-OQ

¬ród³o: http://www.digitaljournal.com

Dodano: 2011-12-31

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Operował w świetle telefonów komórkowych

Nowoczesna technologia miewa, jak się okazuje, najbardziej zaskakujące zastosowania. Pewien wietnamski lekarz, którego awaria elektryczna zaskoczyła podczas wykonywania cesarskiego cięcia, zakończył operację w świetle ośmiu telefonów komórkowych - poinformowały w czwartek źródła medyczne.

Osioł głównym świadkiem rozprawy w sądzie

W amerykańskim stanie Texas odbyła się niecodzienny proces. Głównym świadkiem podczas rozprawy był osioł.

Słodka zemsta córki-bałaganiary

Brytyjczyk, który niedawno wypowiedział wojnę bałaganiarstwu córki, umieszczając w internecie zdjęcia jej nieposprzątanego pokoju, przekonał się, że sieć może być także wykorzystana przeciwko niemu.

Zgubili piłkę, znaleźli torbę z 40 tys. funtów

Trzech przerażonych brazylijskich nastolatków, wyglądających jakby właśnie zobaczyli ducha, przyniosło na komisariat policji w Sao Paulo torbę zawierającą... 40 tys. funtów.

Wytoczyła proces własnym rodzicom

Pewna Amerykanka wytoczyła proces własnym rodzicom domagając się odszkodowania za złamanie nogi, jakiego doznała w wyniku upadku na oblodzonym podjeździe ich domu.

Złote pały przyznane!

Po raz kolejny rozstrzygnięto konkurs na najgłupsze polecenie służbowe komendantów policji. Zwycięzcą plebiscytu i laureatem tegorocznej nagrody "Złota Pała" został komendant policji w Wołominie - pisze "Dziennik Bałtycki".

Uczciwy leśniczy

Szef leśników oddał się w ręce stróżów prawa i wpłacił 263$ kary za strzelanie do samic indyka poza sezonem.

Spacer do banku

9 października 2012, Floryda - Floryda zaczyna mieć swój urok. Tym razem o napadzie na bank i zerowych stratach pieniężnych.

5800 małych lustrzanych płytek niszczyło wszystko

Jak podaje Daily Mail - Eric Jacqmain, 19-letni mieszkaniec stanu Indiana (USA), umieścił na talerzu satelitarnym 5800 małych lustrzanych płytek. Skupiona w talerzu wiązka światła, która została ochrzczona przez niego "zabójczym promieniem", miała taką energię, że topiła stal.

Domaga się certyfikatu "idealnego kandydata na męża"

Pewien Rumun złożył zażalenie do urzędu ochrony konsumentów skarżąc się na dziewczynę, która odrzuciła jego oświadczyny.