Autentyki - humor i rozrywka

Wiadomoci

W tym miejscu poznasz autentyczne historie, nie od naszych czytelnikw, lecz z caego wiata. Konflikty z absurdalnym prawem, niecodzienne pomysy na rozwizanie bachego problemu.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Fińskie hokeistki oskarżone o nagą prowokację

Białoruscy hokeiści tłumacząc swoje niepowodzenie w turnieju olimpijskim w Vancouver oskarżają Finów, z którymi przegrali, że zostali zdekoncentrowani przez fińskie hokeistki, które nago wchodziły do ich szatni.

Zdaniem trenera Białorusi Michaiła Zacharowa podczas rozgrzewki przed meczem jego hokeiści natykali się bez przerwy na kompletnie rozebrane fińskie hokeistki, które miały szatnię tuż obok, lecz wchodziły do białoruskiej.

- Moi zawodnicy nie mogli się skoncentrować ani dobrze rozgrzać przed meczem z Finlandią, ponieważ Finki wchodziły do naszej szatni zupełnie nago - powiedział cytowany przez fiński dziennik Ilta Samomat Zacharow.

Trener fińskich hokeistek Pekka Hamalainen nie widzi żadnego problemu. - Każdy próbuje wytłumaczyć jakoś swoje porażki. W naszej kulturze opartej na saunie nagość jest zupełnie normalną rzeczą, lecz przyjemnie jest słyszeć, że nasze kobiety są tak atrakcyjne, że poważni silni mężczyźni widząc je rozebrane kompletnie tracą głowy i przegrywają mecz.

- Główne mecze turnieju olimpijskiego były rozgrywane w hali w Vancouver, w której nie było miejsca na szatnie dla wszystkich zespołów. Organizatorzy ustawili więc specjalne namioty połączone wspólnym korytarzem. W środku było bardzo gorąco i zdarzało się, że nasze dziewczyny były trochę rozebrane i trenowały tylko w spodenkach. Otrzymały szatnię tuż obok męskich reprezentacji Szwajcarii i Słowacji, lecz tamci hokeiści, w ogóle nie narzekali - powiedział Hamalainen.

¬ród³o: onet.pl

Dodano: 2010-03-23

Daj na fejsa

Losowe wiadomości

Pijany 80-latek chciał staranować radiowóz

Policja zatrzymała pijanego 80-letniego mężczyznę, który jadąc na rowerze usiłował staranować radiowóz. Zdarzenie miało miejsce w Petrynowie pod Tomaszowem Mazowieckim.

Dude, where's my car?

11 lipca 2012, Dallas - Aż chciałoby się zadać pytanie zawarte w tytule tegoż newsa. Nie bez przyczyny. Pewnego ranka bohater opowieści zorientował się, że zniknęło jego auto! W środku nocy ktoś przyszedł i ukradł. Co się stało dalej? Czy udało mu się odnaleźć zgubę? Czytajcie i przekonajcie się sami.

Pizza!

14 stycznia 2011, Skokie w stanie Illinois - Okradając innych ludzi z kart płatniczych powinno być bardzo dokładnie zaplanowane. Tym bardziej, jeśli planuje się używanie kradzionych kart. Pewien człowiek tak właśnie zrobił, ale musiał przeoczyć jeden szczegół. Nie spodziewał się, że właścicielka karty może w porę zorientować się, że coś tu nie gra.

Pechowy finał spotkania na seksczacie

Pewien Francuz przez pół roku rozmawiał na seksczacie z kobietą, aż oboje nabrali ochoty na gorącą randkę. Wtedy okazało się, że syn flirtował z własną matką.

Niewidomy skazany za niebezpieczną jazdę

W Wielkiej Brytanii niewidomy mężczyzna został skazany za... niebezpieczną jazdę. Wyrok to trzy miesiące więzienia w zawieszeniu i trzyletni zakaz prowadzenia samochodu.

Film porno na ulicach Moskwy

Ruch uliczny na jednej z najruchliwszych moskiewskich arterii zamarł, gdy zdumieni kierowcy wpatrywali się w film pornograficzny, zamieszczony na ulicznych billboardach wideo. Klip znalazł się na ekranach w wyniku hakerskiego ataku.

Obchodził 86. urodziny w towarzystwie 86 żon

Mieszkaniec Nigerii, Biladu Masaba, świętował swoje 86. urodziny w towarzystwie 86 wiernych żon i 136 ukochanych dzieci – podaje agencja RIA Nowosti.

Mokre majtki XXL ratują dom przed pożarem

Jednorodzinny dom w angielskim miasteczku Hartlepool został uratowany od pożaru dzięki dużym majtkom pani domu.

Koparka najlepszym sposobem na... bankomat

Austriacka policja poinformowała w piątek, że poszukuje niedoszłego złodzieja, który usiłował zrabować bankomat przy użyciu koparki.

Wydał zakaz umierania, bo cmentarz jest za mały

Mer niewielkiego francuskiego miasteczka wydał zarządzenie zakazujące... umierania w tej miejscowości. Wbrew pozorom mer nie postradał zmysłów i jego zarządzenie było uzasadnione.