Zginęło pół tony sera - to nie wina myszy
Dolnośląska policja zatrzymała złodzieja, który ukradł półtora tony sera. Początkowo kierownik hurtowni podejrzewał myszy, jednak straty były zbyt duże.
Ostatecznie sprawą zajęła się policja i wpadła na trop złodzieja, który wynosił z hurtowni ser i sprzedawał go "na lewo".
Wkrótce kierownik hurtowni nabrał podejrzeń. Brał nawet pod uwagę, że straty mogły wyrządzić myszy. Ostatecznie jednak sprawę zgłoszono policji, która ustaliła, że procederem kierował magazynier - mieszkaniec Złotoryi. Pakował za każdym razem o kilka lub kilkanaście kilogramów sera więcej niż wskazywała faktura. Przekonał on do współpracy dwóch kierowców ze Złotoryi i Bolesławca. Mężczyźni ci sprzedawali ser "spod lady" w cenie po 10 zł za 1 kg.
W trakcie przesłuchań wszyscy przyznali się do kradzieży i dobrowolnie poddali karze. Hurtownia oszacowała swoje straty na ponad 12 tys. zł.
Dodano: 2006-01-17Daj na fejsa
Losowe wiadomości
Najpierw się kochali, potem wycięła mu na skórze swoje imię
Kobieta po libacji alkoholowo-narkotykowej wydziergała na skórze swojego okazjonalnego kochanka swoje imię - pisze "Daily Telegraph".
Fryzjerka więziła rabusia i wykorzystywała go seksualnie
Policja rosyjska aresztowała moskiewską fryzjerkę, która przez dwa dni więziła w swoim zakładzie niedoszłego rabusia i wykorzystywała go seksualnie.
Koparka najlepszym sposobem na... bankomat
Austriacka policja poinformowała w piątek, że poszukuje niedoszłego złodzieja, który usiłował zrabować bankomat przy użyciu koparki.
"Lewy" profesor
22 maja 2014, USA w stanie Floryda
Mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi. Skoro tak jest w rzeczywistości, to czy w ogóle opłaca się kłamać bez względu na cel? Jak widać nawet osoby o wyższym wykształceniu kombinują jak tylko się da, żeby dostać lepiej płatną pracę. Takich przykładów jest mnóstwo, natomiast my skupimy się na jednym z nich.
Â
Kłamstwo ma krótkie nogi
Czego to się nie robi, żeby ukryć swoje grzeszki.
Koszerny prąd dla ortodoksyjnych żydów
- Tora zabrania pobożnym żydom pracować w szabas. Ponieważ elektrownie nie przestrzegają tego zakazu, my nie chcemy używać wytwarzanego przez nie prądu - tłumaczy Arieh Moszkowitz z ortodoksyjnej dzielnicy Jerozolimy Mea Sharim korespondentowi "The Sunday Telegraph".
Kibic rzucił się z okna po "wyczynie" Kuszczaka
- To była chwila, impuls! - opowiada "Faktowi" mieszkaniec Olsztyna, pan Radek, który z rozpaczy rzucił się z drugiego piętra zaraz po tym, jak polski bramkarz przepuścił gola strzelonego przez kolumbijskiego golkipera.
Państwo Środka walczy z plagą ściągania
Sprzęt do zagłuszania telefonów komórkowych i patrole policyjne - to środki, do jakich zamierzają się odwołać chińskie władze walcząc z plagą ściągania podczas czerwcowych egzaminów na wyższe uczelnie.
Piła łańcuchowa zakończyła graniczny spór
Za pomocą piły łańcuchowej pewien austriacki przedsiębiorca zakończył dziwaczny spór graniczny z czeskimi władzami - informują czeskie media.
Świnie spaliły dom
W serbskiej miejscowości Temerin pożar zniszczył dom, kiedy z chlewu uciekły trzy świnie, wdarły do domu i przewróciły telewizor - poinformowała tamtejsza policja.
