Autentyki - humor i rozrywka

Alkoholowe

W tej kategorii znajdziesz teksty związane z imprezami, efektem dnia następnego i akcjami podczas "odlotu". Tutaj powiedzenie "Polak potrafi" nabiera całkiem nowego znaczenia.

Subskrybuj RSS dla kategorii Alkoholowe.

Wszystkie teksty w kategorii "Alkoholowe": 236

Ja miałem pare przypałów w mojej kadenccji alkocholowej! Kiedyś kumpel zroibł 18 a że jego stary wrócił z trasy (przejeżdżał porzypadkiem przez Ukraine) przywiózł wódke i dał nam 1l nawet nie pamiętam jaką ale wiem jedno paskudna była (blee) no i rozpieczęowaliśmy ją i zaczoł sie balet: 1, 2, 3 lufa bez popity (piliśmy na małe szklanki) pod uśmiech albo papierosa, od 4, od 6 była kanapka, a do 10 lufy popijaliśmy wódką. Gołda skończyła sie o 23 a efek był taki że urwał mi sie film co nie było takie najgorsze w porównaniu z tym że śpiąc u kumpla na łużku zwymiotowałem drugiemu koledze na plecy co spał obok mnie! :P Następnie gospodaż imprezy wyniósł mnie do łazienki bym sobie posłuchał jak szumi morze w muszli klozeowej a tam też sobie przykimałem. O godzinie 1 w nocy stwierdziłem że ide do domu (a tak na marginesie to był wielki czwartek). Założyłem buty włączyłem auto pilota i skierowałem sie do domu. Miałem niedaleko jakieś 500 m. Idąc do domu przechodziłem ook sklepu sporzywczego no i musiałem przysiąść bo sie zmęczyłem. Efektem tego było to że obudziłem sie 30 minut później i poszedłem do domu. Jak zaszedłem do domu to mojej matce kopara opadła bo nie mogła pojąć jak 17 latek może doprowadzić sie do takiego stanu?!

Kiedyś tak się napiłem i najarałem że jak koledzy gadali ze sobą przy stoliku to mi się wydawało że to moja dziewczyna z moją matką pastwią się nademną że ja taki zły i nic dobrego ze mnie nie będzie. Więc uciekłem z knajpy, posiedziałem na powietrzu i wróciłem pełen zapału. Dalej był już sam miód:-)

Domowa impreza u znajomego. Organizator siedzi zmasakrowany na wersalce, w pozycji embrionalnej. Nagle wpada jego matka, rozgląda sie chwile - po chwili dostrzega syna, podchodzi i mowi: "Kuba, ty wygladasz jak gówno" i wyszła. Kuba po ok 2 minutach podnosci głowe i mowi "ja nic nie piłem"...

Byłem na obozie z kumplami.
Po północy większość osób już odpadła. Wchodze do pokoju dwóch kumpli - Ci leżą jak zabici.
Podchodze do stolika, a na nim plastikowa butelka z żółtą nakrętką. Patrze na etykiete - "Palnik Spirytusowy' :D

W pubie
para w stanie mocno wskazujacym.
Caluja sie niesamowicie namietnie (czyt. wpychaja sobie jezyki do gardel). Dziewczyna odsuwa chlopaka od siebie i mowi "Misiu nie tak gleboko!" A on na to zdziwiony i oszolomiony "Ale w Cosmopolitanie czytalem ze dziewczyny lubia gleboko..."

Dzisiaj na uczelni spotykam kumpla z mocno zakrapianej imprezy:
- Cześć Sławek, jak impreza się udała?
- Nie wiem jeszcze nie opowiadali.