Autentyki - humor i rozrywka

Akademickie

(Nie)poważne teksty profesorów, ćwiczeniowców dzięki którym nauka staje się przyjemniejsza. Czyli autentyki z polskich uczelni wyższych jak i podstawówek, gimnazjów czy liceów. Zobacz czym potrafią zaskoczyć wykładowcy, ćwiczeniowcy i nauczyciele. Czasem zdarzają się kwiatki gdy student jest pytany (bardzo często) o jakąś prostą rzecz.

Subskrybuj RSS dla kategorii Akademickie.

Wszystkie teksty w kategorii "Akademickie": 833

Profesor fizyki, w podeszłym wieku, podczas zastępstwa w liceum.
"Jak się materia spotka z antymaterią to się wszystko ROZPIŹDZI!!" :D

AR Szczecin:Matematyka, prowadzący Dr. Wiesio,wszyscy sluchają uważnie wykładu gdy nagle w dzwiach staje zdyszany student w żółtej kolarskiej koszulce i przeprasza za spóźnienie. Na co Dr odpowiada: Panie co Pan?!?!?! pedałujesz Pan... [brecht na sali niesamowity]

AR Szczecin, Matematyka z dr Wiesiem P. Klientka stoi przy tablicy i rysuje macierze, wypisała wszystkie liczby tylko nie zrobiła tych dwóch kresek po bokach. Stoi i rozkminia co dalej a dr Wiesio na to: Postawi pani teraz dwie pałki! :)

WF:
Postanowiłam zwolnić się z lekcji, idę do profesora i informuję go, że skoki ciśnienia w oku uniemożliwiają mi udział w zajęciach.
Prof.:
- Dobre. Tak durnego wkrętu jeszcze nie słyszałem, w nagrodę możesz iść.

Biologia:
- (...) zachodzi to w każdej komórce ciała... A tak na prawdę, to nie w każdej, ale to taka ściema, piszcie.

Swego czasu mój serdeczny druh Arturrro postanowił uciec od zaszczytnego obowiązku obrony Ojczyzny, czy zasadniczej służby wojskowej. Cel dezercji - studia teologiczne na KUL. Przystąpił więc do egzaminów.
Korytarz przed salą. Wszyscy mówią się do siebie per: ’bracie, siostro’. Arturrro wprowadził ’siostry i braci’ w osłupienie, gdy wyjął papieroska i zajarał przed egzaminem.
Egzamin. Koleżka mój wyjął ściągawkę i zżyna w najlepsze. Nagle, z tyłu gościu trąca go w ramię:
- Daj odpisać bracie... - słyszy szept.
- Chwila, bracie...
Mija minuta.
- Bracie, daj ściągnąć...
- Skończę bracie i Ci dam - szepce wk....ny Arturrro.
Trzy sekundy później.
- Już, bracie? Daj spisać...
- ODP****OL SIĘ BRACIE!!! - nie wytrzymał A. i ryknął na całą salę.
Po czym został wyrzucony za drzwi. W efekcie odsłużył dwa lata w kamaszach...

UTP Bydgoszcz
Siedzimy sobie kidyś na angielskim, za oknem robotnicy kładą ocieplenia i co chwilke zaglądają do nas.
Nagle nauczycielka: Co oni tak tu zerkają
Kumpel: Bo to studenci zaoczni.

Chcialem sie dowiedziec cos od dr Karysia, a ze go na oczy nie widzialem to i były problemy- zachodze do pokoju... siedzi dwóch:
-Dzień dobry, zastałem doktora Karysia?-pytam
-Tak.
-No bo ja z panem doktorem mam wykład.- a że nie wiem który to z nich, to spoglądam raz na jednego raz na drugiego, chwila ciszy i wreszcie sie odzywa wlasciwy
-No właśnie widzę!

Mialem oczywiscie prawo- bo mi sie zajecia pokrywały z innymi i na wyklad z tego samego przedmiotu chodzilem do innego doktora, i o oto sie wlasnie mialem dowiedziec, czy bedzie taki sam materiał (w połowie semestru pytałem :)

PWR czekamy z kumplem na wpis od mgr Pietraszko, spóźnia sie dobrą godzine i mówi:
-Dajcie mi jeszcze 15minut sniadania nie jadłem.
Pomijając fakt ze była godzina 14, dało się to zaakceptować.
Po 10minutach otwierają się drzwi i słychać: -Proszę.
Kolega wchodzi po chwili wychodzi, banan na gębie i generalnie ledwo ustał, pytam co jest a on ze zobacze.
Wchodze patrze a koles we wąsach miał żółtko z jajka, które jadł na śniadanie (mam je tez w indeksie).

Pytanie w czasie lekcji religii
Kumpela: Prze ksiedza, skoro na poczatku byli adam i ewa i mieli dwoch
synow Kaina i Abla, to skąd się wzieli inni ludzie?