wybrałam się kiedyś na wizytę kontrolną do ginekologa.Ubrana byłam w luźny sportowy strój.Rozebrałam się do pasa(ściągnęłam wszystko oprócz butów i skarpetek) i usadowiłam na fotelu.Lekarz podszedł,spojrzał z uśmiechem na moje skarpetki i powiedział "Skoro pani tak wymownie mnie do tego namawia,nie pozostaje mi nic innego jak stwierdzić LET'S DO IT!!!" W tym momencie zauważyłam wyszyte srebne logo firmy Nike na moich skarpetkach:-) A kiedy wychodziłam z gabinetu usłyszałam od rozbawionego doktora czy Nokia też produkuje skarpetki?!...:-)
