Często odwoziłem swoją córkę i siostrzenicę do przedszkola. Zdarzało mi się kilka razy nazwać innych kierowców "palantami" w sytuacjach zajechania drogi i takich tam innych. Ostatnio kochana siostrzeniaca (5 lat) zapytana przez kogoś z rodziny jak dojeżdża do przedszkola odpowiedziała:
- A mam takich trzech palantów co mnie wożą ;)
Miała na myśli mnie, szwagra i dziadka. I gdzie tu wdzięczność ;)
